Francuska firma Pichon specjalizuje się w maszynach i urządzeniach służących do składowania, transportu i nawożenia nawozami organicznymi. Dlatego obok szerokiej palety wozów asenizacyjnych, aplikatorów, systemów do przechowywania i składowania gnojowicy, a także ładowarek, nie mogło zabraknąć rozrzutników obornika. Maszyny te - o nazwie Muck Master - są w ofercie producenta od 2006 r. Wprowadzając produkt na rynek, firma od razu skupiła się na sprzęcie przeznaczonym dla profesjonalistów, a więc o dużych pojemnościach, z wyposażeniem z górnej półki i wieloma ciekawymi, często autorskimi rozwiązaniami. Obecnie w ofercie Pichona dostępnych jest 18 modeli rozrzutników ze skrzyniami o pojemnościach od 8 do 24 m3 i podwoziami z pojedynczą osią lub typu tandem. Do naszego testu rozrzutnik dostarczyła firma Rolmix z Łosic będąca jednym z autoryzowanych dealerów maszyn francuskiej marki w Polsce. Był t o model Muck Master M1350

MASYWNA KONSTRUKCJA

Muck Master M1350 został wyposażony w skrzynię ładunkową o pojemności 13 m3. W połączeniu z dużymi kołami, grubą ramą i dyszlem, już na pierwszy rzut oka maszyna sprawia wrażenie masywnej i solidnie wykonanej. Przyglądając się bliżej, to wrażenie jeszcze bardziej się potęguje. Jeśli chodzi o kształt skrzyni, to Pichon zastosował koncepcję polegającą na połączeniu stosunkowo wąskiej skrzyni (przekrój leja: 1940 mm u góry i 1400 mm u dołu) o dużej wysokości (1200 mm) z szerszym i wyższym adapterem rozrzucającym. Takie rozwiązanie ma zapobiec przeładowaniu rozrzutnika obornikiem. Przekonaliśmy się, że nawet gdy skrzyni była załadowana z górką, nie było problemu z przejściem obornika przez adapter - a to właśnie dzięki temu, że jest on wyższy i szerszy od skrzyni. Szeroka "brama" sprawia również, że do napędu walców adaptera, przede wszystkim przenośnika podłogowego, nie potrzeba zbyt dużo mocy. Z maszyną współpracował głównie 100-konny Massey Ferguson 6160, który bez większych problemów dawał sobie radę z w pełni załadowaną maszyną - to duża zasługa również układu jezdnego, ale o tym dalej. Warto również wspomnieć o tym, że pojemność skrzyni można powiększyć, wstawiając nadstawki: akcesoryjne ocynkowane lub drewniane, które można tanim kosztem wykonać we własnym zakresie. Drewniane belki nie tylko zwiększą ładowność, ale też zabezpieczą burty przez przypadkowymi uszkodzeniami spowodowanymi przypadkowym kontaktem wideł czy łyżki ładowarki.