Testowany przez nas John Deere 6170R należy do nowej serii 6R w skład której wchodzą modele o mocach od 105 KM do 240 KM (z IPM) i różnym rozstawie osi – wszystkie napędza nowy silnik Power Tech PVX spełniającym normę emisji spalin Stege III B.

W ciągnikach tych dostępne są liczne nowatorskie rozwiązania, m.in. dwusprzęgłowa przekładnia DirectDrive, która jak twierdzi producent, zapewniają komfort i wydajność pracy na nieosiągalnym dotąd poziomie. Całkowicie odmieniono też stylizację ciągników nowej generacji, które wyglądają teraz naprawdę imponująco i bardzo nowocześnie. W pierwszym kontakcie w oczy rzuca się przede wszystkim wysoka maska. Jest to efekt umieszczenia nad silnikiem potężnego filtra cząstek stałych zintegrowanego z katalizatorem. Na szczęście jego obecność nie oznacza utrudnień eksploatacyjnych – proces wypalania sadzy jest niezauważalny dla użytkownika. Co ważne zastosowano tu siódmy wtryskiwacz paliwa umieszczony tuż za turbosprężarką, który wstrzeliwuje dodatkowe paliwo potrzebne w fazie oczyszczania (wypalania) filtra cząstek stałych. Dzięki temu nie ma ryzyka, że proces ten wpłynie na rozrzedzenie oleju silnikowego tak jak ma to miejsce w silnikach pojazdów samochodowych.

KOMFORT NAJWYŻSZEJ KLASY

Testowany ciągnik – 6170R, osiąga nominalnie 170 KM, a z pomocą inteligentnego systemu zarządzania mocą – 200 KM. Ma ramową konstrukcję i maksymalny możliwy w tej serii rozstaw osi - 2,8 m. Ulokowany w ramie nowy 6-cylindrowy silnik o pojemności 6,8 l z recyrkulacją spalin zasila układ wtryskowym common rail (ciśnienie wtrysku do 2000 bar). Jego praca jest nie tylko przyjemna dla ucha, ale też nie generuje on drgań odczuwanych w kabinie. Trzeba jednak przyznać, że nawet gdyby silnik miał z nimi problem to operator i tak by ich nie odczuł. To dzięki temu, że testowany egzemplarz wyposażono w aktywne zawieszenie kabiny. Jest ona unoszona na specjalnych, hydraulicznych amortyzatorach (układ HCS Plus), które dostosowują jej wychylenie do aktualnych potrzeb. Operator ma możliwość ustawienia trybu amortyzacji np. na bardzo miękką lub włączyć tryb do pracy z ładowaczem – automatyka przechyla kabinę przewidując zmianę kierunku.