PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Z podwójną mocą - test roweru e-bike New Holland

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 26-08-2017 06:50

Tagi:

Pomocny zarówno w trudzie codziennego dnia, jak i świetny sposób na spędzenie wolnego czasu. Mowa o rowerze wspomaganym elektrycznie.



W dobie mody na zdrowy tryb życia branża rowerowa przeżywa prawdziwy boom. Co ciekawe, coraz popularniejsze stają się też rowery wspomagane elektrycznie, nazywane e-bike’ami. Na pewno wiele osób, które nie miały jeszcze styczności z tego typu pojazdem, myśli: jaki sens ma takie rozwiązanie? Przecież inny napęd niż siła własnych mięśni jest poniekąd zaprzeczeniem idei jazdy na rowerze. To jednak błędne myślenie. Elektryczny napęd jest jedynie wspomaganiem pracy nóg i pozwala po prostu na lżejszą jazdę w trudnym terenie, pokonanie dłuższych tras czy łatwiejsze wjazdy na wzniesienia.

MASYWNY, ALE KOMPAKTOWY

Nawet niezbyt wnikliwe oko rowerzysty amatora dostrzeże różnice między e-bikiem a zwykłym rowerem. Masywna rama i tylna piasta to elementy charakterystyczne dla testowanego roweru. Bierze się to stąd, że w ramie został schowany wymienny akumulator litowo- -jonowy o pojemności 10 Ah, a oprócz tego: gniazdo ładowania, włącznik prądu i slot USB, dzięki któremu można w razie potrzeby na przykład podładować telefon. W tylnej piaście pracuje bezszczotkowy silnik elektryczny o mocy 250 W. Ponadto na kierownicy znajduje się niewielki panel z diodami informującymi o stanie naładowania baterii i przyciskami "auto", "+" i "-" do sterowania poziomem wspomagania elektrycznego.

Jednoślad waży ok. 23 kg, czyli o jakieś 10 kg więcej niż tradycyjny rower MTB. To dużo, ale podczas jazdy właściwie tego się nie czuje. Warto podkreślić to, że rower można w prosty sposób złożyć na pół, co umożliwia "łamana" rama. Jeśli jeszcze odkręcimy przednie koło mocowane zaciskiem i opuścimy siodełko, pojazd staje się łatwy do transportu nawet w bagażniku niewielkiego auta osobowego.

WYSTARCZY NACISNĄĆ PEDAŁY

Jazda New Hollandem jest banalnie prosta. Wystarczy włączyć prąd przyciskiem na ramie, ustawić przyciskami "+" i "-" poziom wspomagania i ruszyć jak zwykłym rowerem. Już po 1-2 obrotach mechanizmu korbowego daje się odczuć, jak rower zaczyna szybko przyspieszać. Jeśli utrzymujemy jednostajne tempo, wspomaganie również działa, ale gdy tylko przestaniemy pedałować, natychmiast się wyłącza. Załącza się ponownie po ruszeniu pedałami do przodu.

Regulując przyciskami poziom wspomagania, ustawia się też prędkość, do jakiej wspomaganie działa. W przypadku tego roweru maksimum to 25-28 km/h. Po przyzwyczajeniu do jazdy stwierdzamy, że mogłoby być więcej, bo jedzie się lekko i stabilnie. Aby jechać szybciej, trzeba wyłączyć wspomaganie, bo po przekroczeniu wspomnianej prędkości silnik po prostu zaczyna hamować.

TRUDNY TEREN TO NIE PRZESZKODA

Producent określa, że bateria wystarczy na pokonanie ok. 45 km. Oczywiście, wiele będzie zależało od rodzaju terenu i stylu jazdy. Nam przy zróżnicowanej jeździe po płaskim terenie po 40 km jazdy w najszybszym trybie nie udało się rozładować akumulatora nawet w 2/3 (według wskazania diod). Wspomaganie elektryczne i w pełni amortyzowane zawieszenie sprawiały, że jazda po wyboistych, polnych drogach czy nawet przez pole była prawdziwą przyjemnością. Co jeśli bateria się rozładuje? Wystarczy wyłączyć przycisk wspomagania i dalej poruszać się siłą własnych mięśni.

Cena roweru w sklepie NewHollandStyle.com to 1830 euro. Wydaje się, że to sporo, ale trzeba wziąć pod uwagę, że jest zbudowany na podzespołach niezłej jakości, z czego najdroższy jest moduł elektrycznego napędu. Rower można też kupić u autoryzowanych dealerów marki.

 

Artykuł ukazał się w lipcowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • mia_fan 2017-08-27 14:14:21
    xiaomi lepszy :D
  • Za te pieniądzę c330 można kupić 2017-08-27 13:28:41
    1800... bo u nas euro funkcjonuje
  • miki 2017-08-27 12:41:34
    czyżby piękne niebieskie ciągniki z wyjąca skrzynią przestały się sprzedawać....
  • miki2 2017-08-26 11:59:51
    Haha rzeczywiście ale na szczęście w cenie roweru jest kilometr ścieżki rowerowej
  • ajato 2017-08-26 08:07:41
    rower z napedem elektrycznym, aby mozna bylo szybciej jechac po jabola do gieesu...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.83.221
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!