W tym roku Kuhn obchodzi 50-lecie wprowadzenia do produkcji kosiarki dyskowej, która stanowiła swego rodzaju kamień milowy w kwestii pozyskiwania pasz objętościowych. Pierwszym modelem jaki wyprodukowano w 1967 roku była 4-dyskowa kosiarka z owalnymi dyskami o oznaczeniu GMD 4.

Jak powiedział Artur Szymczak, dyrektor zarządzający firmy Kuhn Maszyny Rolnicze, to właśnie kosiarka dyskowa była tą maszyną, która wyniosła firmę Kuhn do obecnego poziomu i to m.in. dzięki niej udało się zbudować przedsiębiorstwo, które cały czas się rozwija i poszukuje nowych, lepszych rozwiązań.

Po kosiarce GMD 4 w połowie lat 70-tych pojawiły się zawieszane kosiarki ze spulchniaczem pokosu pozwalające na skrócenie czasu schnięcia pokosu i przyśpieszające zbiór paszy. W latach 80-tych XX wieku Kuhn wprowadził do sprzedaży swoją pierwszą zaczepianą kosiarkę ze zgniataczem pokosu – FC 300.

W 1992 roku w ofercie firmy po raz pierwszy pojawiła się zaczepiana kosiarka ze zgniataczem pokosu oraz innowacyjnym na tamte czasy systemem transportu w pozycji wzdłużnej. Był to model Alterna 500 o szerokości roboczej 5 m.

Warto w tym miejscu powiedzieć również o kilku patentach (tych jest naprawdę dużo i nie sposób było by wymienić wszystkie), bez których nie było by kosiarek Kuhn jakie obecnie znamy. Jednym z nich jest hydropneumatyczny układ zawieszenia i regulacji nacisku na podłoże Lift Control połączony z systemem zabezpieczenia najazdowego Non-Stop, który jest montowany w większości modeli kosiarek i kosiarek ze zgniataczem pokosu.

Kolejnym z opatentowanych elementów który wpływa na jakość paszy i ochronę darni jest konstrukcja belki tnącej Optidisc, w której odległości pomiędzy dyskami są różne w zależności czy obracają się one względem siebie zbieżnie, czy rozbieżnie.

Istotnym rozwiązaniem, które przedłuża żywotność maszyny jest także zabezpieczenie napędu belki tnącej Protectadrive. W przypadku silnego uderzenia w przeszkodę, rozwiązanie chroni układ napędowy belki tnącej, znacznie skracając czas przestoju.

Odwiedzając stoisko firmy Kuhn podczas targów można było zobaczyć, to co niezbyt często producenci pokazują, czyli maszynę, która przepracowała już dużą ilość czasu oraz hektarów i widać jak postępuje jej zużycie.