Zgodnie z informacjami opublikowaniami na portalu Schweizerbauer.ch, na Ukrainie brakuje potężnej ilości kombajnów.

Informacje pochodzą od ukraińskiego minstra rolnictwa, który stwierdził, że w chwili obecnej Ukraina dysponuje około 50 tys. kombajnów zbożowych. Podczas gdy potrzeby tego kraju szacowana są na ponad 75 tys. maszyn.

Dla porównania w Polsce, zgodnie z Powszechnym Spisem Rolnym z 2010 r., pracuje 152 tys. kombajnów zbożowych.

W przypadku Ukrainy, brak dostatecznej liczby kombajnów powoduje, że nie są zachowywane optymalne terminy zbioru poszczególnych gatunków zbóż. Straty z tego tytułu to ponad 6 mln ton ziarna rocznie o wartości około 1 mld dolarów.

Jak uważa ukraiński minister rolnictwa, luka na ukraińskim rynku kombajnów może być zniwelowana poprzez rozpoczęcie współpracy fabryki traktorów w Charkowie i fińskiej firmy Sampo Rosenlew. Obie firmy utworzyły w kwietniu  br. joint venture i mają wspólnie produkować kombajny zbożowe dla ukraińskich odbiorców.

Roczne zapotrzebowanie na nowe kombajny o dużej wydajności na Ukrainie określane jest na 5-6 tys. sztuk. Nie dziwi zatem spore zainteresowanie ukraińskim rynkiem maszyn rolniczych wśród producentów z Europy.