Sposobów na ulepszenie starych Ursusów C-330 polscy rolnicy mają wiele. Oryginalny pomysł na tuning „trzydziestki” miał Krzysztof Michałowski z Białegostoku,

Michałowski z zawodu jest mechanikiem i prowadzi warsztat samochodowy, ale gospodarstwo po dziadkach położone nieopodal Białegostoku, to jego druga pasja. Ma ono powierzchnię 8 ha i jest prowadzone w systemie ekologicznym.

Główną i jedyną „siłą pociągową” na 8 hektarach jest wiekowy Ursus C-330. Kilka lat temu silnik ciągnika przeszedł remont kapitalny. To jednak widocznie było za mało… W tym roku mechanik-pasjonat postanowił usprawnić poczciwego „ciapka” wyposażając go w turbosprężarkę.

- Wszystko zaczęło się od tego, że w warsztacie walała się niepotrzebna turbosprężarka. Był to element z Citroena Xsary z silnikiem 2-litrowym. Zauważyłem, że można ją bardzo łatwo zaadoptować do tego ciągnika i zrobiłem eksperyment. Wstawiłem ją aby zobaczyć jaki będzie efekt. Była turbina, było trochę czasu, więc pomyślałem: dlaczego by nie spróbować – mówi Michałowski.

- Nie chodziło mi za bardzo o zwiększenie mocy, bo wiadomo że ta konstrukcja nie jest stworzona do generowania dużych mocy i nie trzeba być tutaj inżynierem aby to wiedzieć. Bardziej chodziło mi aby tylko trochę poprawić wydajność pracy silnika: mocy i momentu obrotowego, o jakieś 15-20 proc., nie więcej.

Pierwsza modyfikacja okazała się niezbyt udana, bo turbina była zbyt wydajna jak na pojemność silnika Ursusa i jego stosunkowo niski zakres obrotowy. Jak mówi Pan Krzysztof, efekt był słaby i turbosprężarka została zdemontowana, ale pomysł w głowie pozostał.

- Później znalazłem inną turbinkę – tym razem z Citroena 1,4 hdi. Ta turbina jest niewielka, ale świetnie współpracuje z silnikiem Ursusa, który nie rozwija dużych prędkości obrotowych, a tu chodzi o dostarczenie odpowiednio dużej masy powietrza – wyjaśnia Michałowski.

– Efektem zastosowania turbosprężarki jest to, że silnik dużo szybciej reaguje na wciśnięcie pedału gazu kiedy pracuje pod obciążeniem. Nie ma sytuacji że przy byle jakiej zmianie obciążenia silnik zaczyna się dusić, tylko ciągnie twardo. Nie mam dokładnych wyliczeń co do zużycia paliwa, ale wydaje mi się że po modyfikacji odczuwalnie spadło zużycie paliwa – przekonuje.