Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba ustalić czy po procesie regeneracji nasz rozrusznik posłuży nam na tyle długo, aby była to opłacalna inwestycja. Z czego wynika, krótsza niż nominalna trwałość zregenerowanej części? Najczęściej z braku fachowego podejścia, lub braku podzespołów niezbędnych do naprawy uszkodzonych elementów. Dokładniej o procesie regeneracji rozruszników oraz ich właściwej eksploatacji pisaliśmy tutaj.

 Zregenerowany czy nowy?

 Przed podjęciem decyzji najlepiej jest zasięgnąć opinii innych użytkowników maszyny podobnej do naszej, którzy taką decyzję mają za sobą i ich doświadczenia, zarówno pozytywne jak i negatywne, mogą zaoszczędzić nam czasu i pieniędzy. Jeżeli problem z rozrusznikiem wystąpił w popularnym Ursusie C-330 lub C-360, czy analogicznych modelach Zetora, warto rozważyć samodzielną naprawę. Dostępność internetowych poradników, jak krok po kroku wykonać naprawę rozrusznika w najpopularniejszych ciągnikach jest ogromna.

 Za takim rozwiązaniem przemawia również prosta budowa oraz dość tanie części. Przykładowo, do starszych Ursusów czy Zetorów komplet tulejek to wydatek około 20 zł, podobnie zapłacimy za szczotki, włącznik i bendiks to 70-90 zł zaś za nowy wirnik zapłacimy 100-160 zł

Oczywiście nie wszystko można w prosty sposób wykonać w domowym warsztacie (np. naprawy uzwojenia, czy pełnej diagnostyki po naprawie). Ceny w warsztatach zajmujących się regeneracją są różne. Typowy koszt robocizny waha się pomiędzy 100-150 zł (plus koszt części).

Jeżeli naprawę przeprowadzaliśmy sami, a nie jesteśmy do końca pewni czy zrobiliśmy wszystko dobrze, za kilkadziesiąt złotych można poddać rozrusznik przeglądowi w warsztacie. Jakim? Praktycznie każdym, który zajmuje się elektromechaniką i oferuje usługi naprawy bądź regeneracji takich elementów jak rozruszniki, prądnice czy alternatory.

 Regeneracja zaczyna zyskiwać na atrakcyjności im wyższy jest koszt nowego podzespołu. W przypadku Ursusa C-360 za nowy rozrusznik przyjdzie nam zapłacić między 250-500 zł w zależności od producenta podzespołu. Górna granica cen rozruszników do rodzimych ciągników, to zwykle pułap startowy dla marek zachodnich.

 Ceny rozruszników (fabrycznie nowych) do popularnych ciągników John Deere serii 6000 czy ciągników Renault (Ceres, Cergos, Ergos) zaczynają się od 700-800 zł (np. Magneron) i kończą na około 1500 zł (Iskra), w autoryzowanym serwisie dealerskim zazwyczaj zapłacimy jeszcze więcej.

Alternatywą są części pochodzące z rozbiórki maszyn, jednak tutaj zdani jesteśmy na przysłowiowe "kupno kota w worku" i nie zawsze będziemy mieli gwarancję, że dany element długo nam posłuży. Inne wyjście? Kupno rozrusznika zregenerowanego, lub regeneracja własnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!