W ostatnich latach obserwujemy silny wzrost inwestycji w nowe technologie rolnicze. Jeszcze w 2010 r. przeznaczano na nie ok. 400 mln dol. rocznie, w 2016 r. było to już 3,2 mld dol. (rekord to 4,6 mld dol. w 2015 r.). Należą do nich również aplikacje wspomagające kompleksowe zarządzanie gospodarstwem rolnym. Na polskim rynku pojawia się coraz więcej takich aplikacji, a jedną z nich jest VitalFields z Estonii. W ogólnym ujęciu aplikacja pozwala na prowadzenie ewidencji pól i upraw wykonanych zabiegów czy użytych nawozów i środków ochrony roślin. Umożliwia też planowanie prac rolnych, zawiera obszerny katalog nawozów i środków ochrony roślin, m.in. moduł zarządzania nawożeniem, a także zarządzanie parkiem maszyn. Dla gospodarstw do 40 ha aplikacja VitaFields jest darmowa. Natomiast większe gospodarstwa muszą zapłacić 3 zł/ha rocznie (gospodarstwa do 200 ha, opłata pobierana za nadwyżkę ponad 40 ha) lub 1,5 zł/ha w przypadku gospodarstw powyżej 200 ha.

JAK TO DZIAŁA?

Użytkownik może na mapie zdefiniować obszar pól uprawnych, zaznaczając ich granice, może też zaimportować dane ewidencyjne lub skorzystać z danych GPS. Na polu może wskazać kilka upraw, a od niedawna także konkretne odmiany. Dla każdej uprawy ma możliwość zaplanowania prac polowych, nawożenia i oprysków środkami ochrony roślin. Co więcej, po przekroczeniu dopuszczalnej dawki program zaalarmuje rolnika, ale pozwoli mu na samodzielną decyzję. Aplikacja działa na komputerach stacjonarnych, tabletach i smartfonach, przy czym, jak przyznają użytkownicy, najłatwiej posługiwać się nią na komputerze. Z urządzeń mobilnych można korzystać off-line, bez dostępu do sieci - wszelkie dane zostaną zsynchronizowane wtedy, kiedy dostęp do internetu będzie możliwy.

Właściciel licencji nadaje samodzielnie uprawnienia użytkownikom - pracownicy i wynajęci operatorzy będą mieli dostęp tylko do funkcji niezbędnych w ich pracy. VitalFields prezentuje też porównania z danymi pochodzącymi z innych gospodarstw, dzięki czemu użytkownik może sprawdzić, jak efektywne jest jego gospodarstwo na tle średniej. Przy czym wszystkie te dane są anonimowe, a benchmarki zorganizowane w taki sposób, by nie dało się zidentyfikować konkretnych gospodarstw. Producent, zgodnie z wymogami unijnymi, zapewnia pełną prywatność danych, a wszystkie informacje z danego gospodarstwa pozostają własnością rolnika dysponującego licencją czy korzystającego z darmowej wersji aplikacji. Do aplikacji można też dołączać zdjęcia dokumentujące sytuację na polach.