Potężny ciągnik Belarus 4522 robił niemałe wrażenie na zwiedzających. Dostać się do jego wnętrza wcale nie było łatwo, jednak po odstaniu kilkunastu minut w długiej kolejce, w końcu udało nam się zasiąść w jego przestronnej kabinie.

 Amerykańskie serce

Jak to już bywa w przypadku MTZ, nowe ciągniki powstają szybciej niż silniki do nich. Tak było i tym razem, bowiem do napędu modelu 4522 wykorzystany został silnik Caterpillar C13. Sześciocylindrowy, turbodoładowany, o pojemności 12,5 l zdający się kpić z wszelkich nurtów pro-ekologicznych. Tu liczy się moc (maksymalnie 466 KM) i moment obrotowy (maksymalnie 2048 Nm), a te są równie imponujące co całkowita masa wynosząca 16 ton czy pojemność zbiornika paliwa – 650 l. Oczywiście, kiedy tylko na Białorusi zostanie opracowany odpowiedni silnik, zastąpi on motor z importu.

 Przekładnia i wyposażenie

Do takiego ciągnika potrzeba jest odpowiednia przekładnia, toteż MTZ postawił na skrzynię powershift o 16 przełożeniach w przód i 8 w tył (opcjonalnie 24/16 z biegami pełzającymi). Maksymalna prędkość jazdy do przodu wynosi 40 km/h (minimalna 0,5 km/h), zaś do tyłu 17 km/h (minimalna 0,6 km/h).

Tylny WOM (zależny) zapewnia dwie prędkości 1000 i 1450 zaś przedni 1000. ). Serce układu hydraulicznego, o całkowitej pojemności 175 l, stanowi pompa o zmiennym wydatku – maksymalny dostępny wydatek oleju to 200 l/min., zaś maksymalne dopuszczalne ciśnienie wynosi 21,5 MPa.

Kabina jest przestronna i utrzymana w stylu właściwym dla białoruskiego producenta. Wskaźniki są czytelne zaś wszystkie przełączniki, choć "trącą myszką", zgrupowano tam gdzie można by się spodziewać danej funkcji.

 Jako, że ciągnik nie spełnia aktualnych norm emisji spalin, nie jest dostępny na terenie UE. Można go za to kupić chociażby w Rosji czy czy krajach azjatyckich. Ceny zaczynają się od około 200 tys. euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!