Już od roku 2014 firma Caffini, znana między innymi z produkcji opryskiwaczy, prowadzi badania nad bezpiecznym i ekologicznym usuwaniem chwastów z sadów, plantacji oraz winnic bez konieczności stosowania jakichkolwiek środków chemicznych. Choć przywykliśmy do tego, że rozwiązania ekologiczne zwykle nie są zbyt tanie i skuteczne, w przypadku GrassKillera jest inaczej, bowiem poza kosztem maszyny trzeba doliczyć jedynie koszt wody oraz paliwa, które i tak zużylibyśmy wykonując klasyczny oprysk.

 Sercem włoskiej maszyny jest pompa wysokiego ciśnienia - woda jest podawana pod ciśnieniem 1000 barów. Tak wysokie ciśnienie i niewielka odległość od gleby, głowica porusza się tuż nad jej powierzchnią, możliwa niszczenie systemów korzeniowych chwastów bez użycia dodatkowej chemii.

 Testy prototypów (w sezonie 2015 i 2016) w firmie Allegrini Estates w miejscowości Valpolicella wykazały, że już dwa przejazdy wystarczają aby pozbyć się niechcianych roślin bez uszkadzania kory drzewek. Gleba po przejeździe GrassKillerem ma podobną strukturę do tej poddanej zabiegowi spulchniania, jest rozdrobiona i oczywiście zwilżona.

 Prototyp Caffini już zdobył wiele prestiżowych wyróżnień i wszystko wskazuje na to, że niebawem wejdzie on do produkcji i to aż w trzech wariantach pojemności zbiornika: 1000, 1500 i 2000 litrów. Bez względu na wariant, głowica jest wyposażona w system zabezpieczającym przed uszkadzaniem drzew, pływając ramię pozwalające na automatyczny ruch od pnia do pnia oraz hydrauliczną regulację umożliwiającą pracę na zboczu.