Jak informuje agencja Martin & Jacob monitorująca rynek rolniczy również w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego wzrost jest duży, ponieważ liczba rejestracji wzrosła o 47 proc.

Niestety jest tu mały "haczyk"- w związku ze zmianą obowiązującej normy emisji spalin ponad połowa maszyn została zarejestrowana na regony. To typowy zabieg, który pozwala przedłużyć życie ciągników nie spełniających wchodzącej normy.

-W kolejnych miesiącach rejestrowane teraz maszyny wpadną do rejestru traktorów używanych, a rynek nowych traktorów powróci do poziomu 500-600 sztuk – mówi Mariusz Chrobot z firmy Martin & Jacob.

Jeśli chodzi o liczbę rejestracji to na najwyższym miejscu podium cały czas znajduje się firma New Holland, odnotowano bowiem rejestrację 237 ciągników tego producenta. W porównaniu do sierpnia tego roku jest to wzrost o 114 proc., a w ujęciu rocznym producent niebiesko-białych ciągników również odnotował wzrost - o 47 proc.

Na drugim miejscu w rankingu producentów uplasował się Zetor z wynikiem 164 nowych rejestracji. Czeskie traktory we wrześniu tego roku rejestrowano o 281 proc. częściej, niż w miesiącu poprzedzającym. Natomiast w ujęciu rocznym Zetor osiągnął rejestrację wyższą o 55 proc.

Trzecią marką, która odnotowała najwięcej rejestracji we wrześniu tego roku była Kubota, z wynikiem 123 zarejestrowanych ciągników rolniczych. Japońskie ciągniki wybierano o 186 proc. częściej niż w sierpniu, natomiast różnica w porównaniu do września 2015 roku wyniosła 38 proc. na korzyść września 2016 roku.