Opierając konstrukcję nowego wozu na bazie dobrze znanego produktu jakim jest Modulo 2, Joskin zadbał o to, aby wszelkie rozwiązania zostały dopasowane do potrzeb sadowników, trzymając przy tym jakość właściwą dla produktów firmy.

Mamy więc standardową, jak dla Joskina, dwustronnie ocynkowaną beczkę (pojemności od 3000 do 5000 litrów), przyspawaną do solidnej ramy w taki sposób, by uzyskać nisko położony środek ciężkości (większa stabilność i lepsze prowadzenie) oraz umożliwić sprawne opróżnianie zbiornika (lekkie pochylenie u tyłowi).

Tylko 1,3 metra

Dzięki ustawieniu całego osprzętu wzdłuż ramy (w obrysie zbiornika), udało się uzyskać bardzo przyzwoity wynik 1300 mm maksymalnej szerokości, którą wyznacza średnica beczki. Schowane zostały nawet światła, przez co użytkownik nie będzie musiał się martwić o ich uszkodzenie, czy zahaczanie o gałęzie. Priorytetem konstruktorów było stworzenie właśnie takiej maszyny, przyjaznej dla sadu i użytkownika.

Wydajnie i wszechstronnie

Wozy asenizacyjne do sadów prawie zawsze są wykorzystywane do nawadniania, zwłaszcza w ostatnich kilku sezonach wielu sadowników częściej napełniało swoje beczki wodą niżeli nawozami organicznymi. W przypadku beczki Joskina oczywiście nie ma żadnych przeciwwskazań aby stosować ją także do podlewania.

Napęd z wałka WOM (540 obr/min), przekazywany jest na łopatkową pompę próżniową MEC 5000 o maksymalnym wydatku tłoczenia powietrza 6180 l/min (5400 l/min przy 60% próżni). To popularne i dobrze skalkulowane rozwiązanie oferujące optymalne koszty eksploatacji i łatwość użytkowania.

Z tyłu wozu znajdziemy podwójne wyjście z dwoma zaworami kulowymi sterowanymi hydraulicznie z ciągnika. Dzięki czemu użytkownik zyskuje możliwość równomiernego rozlewania nawozu lub wody po obu stronach w czasie jednego przejazdu.

W standardowej wersji wóz występuje na ogumieniu 15,0/55-17 TL AW na osi 70x1100 -6S z hamulcami sterowanymi hydraulicznie.

Podobał się artykuł? Podziel się!