Od oferowanego do tej pory Majora 80, już na pierwszy rzut oka nowy ciągnik wyróżnia zmieniona maska z wlotami powietrza umieszczonymi w jej górnej części. Jednak prawdziwe zmiany kryją się głębiej, a jest ich całkiem sporo.

Przede wszystkim Zetor Major 80 HS zyskał nowy układ przeniesienia napędu. Zastosowano tutaj przekładnię 3-zakresową z 4 biegami, czyli taką jak w dotychczasowej generacji, ale dodatkowo z półbiegiem włączanym pod obciążeniem. To daje w sumie 24 biegi do przodu i 12 wstecz.

Na dźwigni zmiany biegów jest też przycisk wysprzęglający, dzięki któremu nie ma potrzeby wciskania pedału sprzęgła podczas zmiany przełożeń. Zwiększyła się też prędkość maksymalna – z 30 do 40 km/h.

Atutem układu jest też elektrohydrauliczny rewers umieszczony z lewej strony kierownicy, skąd zniknął gaz ręczny (przeniesiony na prawy panel).

Nowa jest też przednia oś napędowa, która w połączeniu ze skrętnymi błotnikami pozwoliła na wygenerowanie promienia skrętu na poziomie zaledwie 3,9 m.

Zmiany są też w kabinie. Deska rozdzielcza została zintegrowana z kolumną kierownicy. Jest też dość wygodne, rozkładane siedzenie pasażera.

Pod maską pracuje sprawdzony czterocylindrowy silnik Deutza o pojemności skokowej 2,9 l i mocy 76 KM. Przy silniku nie znajdziemy filtra cząstek stałych ani katalizatora spalin wykorzystującego płyn AdBlue.

- Jest naprawdę sporo ulepszeń w porównaniu do dotychczas oferowanego Majora. Mamy sporo osób zainteresowanych nowymi traktorami, zwłaszcza że obecnie oferowane są w promocji cenowej – mówi Damian Kłódka z firmy Agrospec Waleńczów, na stoisku której został zaprezentowany nowy Zetor.

Cena traktorów w podstawowej wersji zaczyna się od około 112 tys. zł netto, czyli niespełna 138 tys. zł brutto. Dopłaty wymaga m.in. szersze ogumienie, klimatyzacja, obciążniki, dodatkowe oświetlenie i kilka innych pozycji.

Podobał się artykuł? Podziel się!