Każdy, kto miał do czynienia z maszynami wyprodukowanymi w czasach sprzed epoki komputeryzacji, wie, jak bardzo różnią się one od ich współczesnych odpowiedników. Już pierwszy rzut oka na to, co mieliśmy i co dziś mamy przed kierownicą podsuwa nam jedną myśl: co ja właściwie wiem o maszynie?

Często jest tak, że oprócz aktualnych obrotów silnika, prędkości jazdy, poziomu paliwa i czasami temperatury cieczy chłodzącej nie mamy żadnych innych informacji. Z jednej strony to dobrze, bo pulpit staje się czytelniejszy i ładniejszy, z drugiej zaś czy na pewno w maszynie zależy nam na wyglądzie? Takie parametry jak ciśnienie oleju (nie tylko tego silnikowego) czy jego temperatura, z punktu widzenia eksploatacji maszyny są dość istotne zwłaszcza, gdy ten sam olej odpowiada jednocześnie za smarowanie przekładni, mostów, zwolnic, sterowanie pracą skrzyni a także jest używany przez hydraulikę siłową i wspomaganie układu kierowniczego a niekiedy nawet przez hamulce podłączonego do ciągnika osprzętu!

Sporo tego, a my kompletnie nic o nim nie wiemy. Podobnie ma się sprawa innych elementów i płynów eksploatacyjnych, od stanu których zależy trwałość często bardzo drogich podzespołów.

Przydatne narzędzia, tylko które warto kupić?

Gdyby nie ograniczał nas budżet odpowiedź byłaby oczywista – wszystkie, ale gdyby pieniądze nie stanowiły dla nas problemu czy w ogóle zastanawialibyśmy się nad wyborem osprzętu do warsztatu? Dlatego do zakupu kolejnych narzędzi warto podejść zdroworozsądkowo, zadając sobie pytanie: jak często będę korzystał z takiego nabytku? Jak duże, bezpośrednie, oszczędności uzyskam wykonując niektóre pomiary samodzielnie i po ilu użyciach, zakup mi się zwróci. Nawet w przypadku bardzo dużych gospodarstw z rozbudowanym parkiem maszynowym zakup aparatury np. do pomiaru elementów układu common-rail (kilkadziesiąt tysięcy), wydatku pompy hydraulicznej (kilkanaście tysięcy) czy nawet specjalnego klucza i imadła do rozkręcania wtryskiwaczy CR (kilka tysięcy) jest delikatnie mówiąc nieroztropna. Na co więc warto zwrócić uwagę? Ekonomicznie uzasadnione