Było to o 115,360 tys. zwierząt (4,6 proc.) mniej niż w 2016 r. Spadki odnotowano w prawie wszystkich kategoriach zwierząt, jednak były najwyższe u młodych osobników i bydła płci męskiej. Na przykład liczba cieląt w wieku do dwunastu miesięcy zmniejszyła się o 6,5 proc. do 699,710 sztuk.

U bydła płci męskiej odnotowano spadek o 7,5 proc. do 304,3 tys. zwierząt. Jednak w ubiegłym roku belgijscy hodowcy zwierząt w wielu przypadkach zredukowali także pogłowie krów, których całkowita populacja zmniejszyła się o prawie 50 tys. zwierząt lub o 5,1 proc. do 936 tys. w porównaniu do 2016 r. Jednak przede wszystkim spadła liczba krów mamek o 8,4 proc. do 418,850 tys. zwierząt. U krów mlecznych spadek ten wyniósł 11,43 tys. sztuk, czyli 2,2 proc., do 519,16 tys.

Populacja jałówek w wieku od jednego do dwóch lat zmniejszyła się o 2,1 proc. do 375,47 tys., podczas gdy u starszych jałówek odnotowano niewielki wzrost  pogłowia o 0,9 proc. do 235,57 tys. sztuk.

Redukcja pogłowia bydła mogła być w ubiegłym roku czynnikiem wzrostu uboju bydła w Belgii. Według danych belgijskiego głównego urzędu statystycznego (StatBel), w pierwszych jedenastu miesiącach ub.r. liczba ubojów wyniosła 840,442 tys. zwierząt i była o 1,4 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2016 r.

Według Komisji Europejskiej belgijska produkcja mleka od stycznia do listopada 2017 r. wzrosła pomimo mniejszej liczby krów. Wielkość dostaw mleka wyniosła 3,68 mln ton. Było to prawie 119 tys. ton lub o 3,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2016 r.