Z danych analityków banku wynika, że mieszkańcy Korei Południowej spożywają aż o 86 proc. mniej mleka i produktów mlecznych niż Polacy. Chętniej natomiast konsumują warzywa, bo ok. 206 kg na mieszkańca rocznie, podczas gdy w Polsce liczba ta jest dwukrotnie mniejsza. 

Według danych koreańskiego urzędu statystycznego w listopadzie 2016 r. kraj ten zamieszkiwało 51,3 mln mieszkańców, tj. o prawie 13 mln więcej niż w Polsce. Warto zauważyć, że powierzchnia Korei Południowej jest ponad trzykrotnie mniejsza od powierzchni naszego kraju. Jak pokazują dane Banku Światowego, w 2016 r. PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca w Korei Południowej wyniósł 27,5 tys. USD i był o 122 proc. wyższy w porównaniu do Polski. 

Dane Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) jednoznacznie wskazują, że dieta Polaków i mieszkańców Korei Południowej zdecydowanie się różni. Spożycie warzyw u gospodarza igrzysk kształtuje się na poziomie ok. 206 kg na mieszkańca rocznie, podczas gdy w Polsce było ono blisko o połowę niższe. W przypadku owoców, ta różnica nie jest tak znacząca, gdyż wynosi 10 proc. Polacy konsumują zdecydowanie więcej mleka i produktów mleczarskich niż Koreańczycy, gdzie spożycie kształtuje się na poziomie 29 kg na mieszkańca, aż o 86 proc. mniej niż w Polsce. 

Poziom konsumpcji wieprzowiny w Polsce (46 kg) plasuje się na wyższym poziomie w porównaniu do spożycia tego produktu przez mieszkańców w Korei (33 kg) . Podobnie jest w przypadku drobiu, którego, w przeliczeniu na jednego mieszkańca, konsumujemy o 70 proc. więcej. Z kolei spożycie wołowiny w Korei kształtuje się na poziomie 15 kg, podczas gdy w Polsce tylko nieznacznie przekracza 2 kg. Zjadamy również około 5 razy mniej ryb i owoców morza niż Koreańczycy. 

- Znaczące różnice obserwuje się również w spożyciu produktów zbożowych. W Polsce według ostatnio dostępnych danych FAO wynosiło ono 109 kg na mieszkańca rocznie i zaledwie 1 kg ryżu na osobę. Przeciętny Koreańczyk spożywa około 85 kg ryżu rocznie i jedynie 51 kg pozostałych artykułów zbożowych - mówi Paweł Wyrzykowski, analityk rynków rolnych w Banku BGŻ BNP Paribas. - Warto również zauważyć, że spożycie piwa w Polsce (98 l/mieszkańca) było o 135 proc. większe niż w przypadku mieszkańców Korei  - dodaje Paweł Wyrzykowski. 

W pierwszych jedenastu miesiącach 2017 r. wartość eksportu rolno-spożywczego z Polski do Korei zwiększyła się w porównaniu do analogicznego okresu 2016 r. aż o 48 proc. do 53,1 mln euro. Mimo wyraźnego wzrostu wartości eksportu trzeba jednak zaznaczyć, że sprzedaż na rynek koreański stanowiła tylko 1,1 proc. wartości polskiego eksportu do krajów trzecich ogółem. 

Najważniejszą pod względem wartości pozycję produktów rolno-spożywczych do Korei stanowiła skrobia (10,4 mln euro), na drugiej uplasowały się owoce suszone (7,3 mln euro). Wartość eksportu serów i twarogów do kraju tegorocznego gospodarza igrzysk wyniosła 6 mln euro, a mąki i proszków z warzyw strączkowych 4,2 mln euro. Kolejną, pod względem wartości pozycję w eksporcie zajęło piwo, którego wartość sprzedaży wyniosła 2,9 mln euro. 

Polscy konsumenci nie mają zbyt dużego doświadczenia z produktami spożywczymi pochodzącymi z Korei Południowej. Główną pozycję w imporcie stanowią napoje bezalkoholowe, których wartość przywozu w pierwszych jedenastu miesiącach 2017 r. wyniosła 6 mln euro oraz ekstrakty, esencje i koncentraty z kawy,  herbaty lub maté. W tym przypadku wartość importu wyniosła 4,6 mln euro. Łączna wartość importu ukształtowała się na poziomie 12 mln euro i była o 71 proc. większa niż w pierwszych jedenastu miesiącach 2016 r.