Bezpieczeństwo dostaw żywności jest zapewnione tylko do pierwszego kwartału przyszłego roku – powiedział prezes stowarzyszenia Joachim Rukwied Ponadto, jeśli chodzi o produkcję, zależy to od tego, czy mamy wystarczającą ilość dostępnej energii i nawozu azotowego.

Na całym świecie sytuacja żywnościowa jest już napięta. Nikt nie może chcieć, abyśmy kupowali żywność od najbiedniejszych z biednych” – dodał Rukwied. Ceny nawozów azotowych są około cztery do pięciu razy wyższe niż przed wybuchem wojny, co jest dużym obciążeniem dla niemieckich rolników. „Jeśli rolnik, który uprawia pszenicę wysokiej jakości, musi radzić sobie bez azotu, jakość jest znacznie niższa, a plony są od 30 do 40 proc. niższe w pierwszym roku, powiedział prezes DBV.