W połowie grudnia prezes LTO skarżył się w szczególności na plan zwiększenia celu redukcji emisji azotu dla sektora rolniczego w 2030 r. z poprzednich 26 proc. do 50 proc. To jego zdaniem nierealne.

Fundusz azotowy

Szeroko popierana przez społeczeństwo i LTO propozycja, aby dążyć do 40 proc. redukcji do 2030 r., jest ignorowana. W związku z zapowiedzianym w umowie koalicyjnej powołaniem funduszu azotowego, który do 2035 r. ma otrzymać łączny budżet 25 mld euro, prezes LTO zapowiedział rozmowy na temat właściwego wykorzystania tych środków.

Według LTO, rząd holenderski słusznie wydaje miliardy, aby pomóc rolnikom i ogrodnikom w uczynieniu tego sektora bardziej zrównoważonym. Trzeba jednak lepiej rozdysponować te pieniądze, jeśli chodzi o wypłaty odszkodowań dla firm, które likwidują produkcję oraz promocję innowacji. Istotne jest również to, że pozycja dotycząca kosztów administracyjnych docelowych środków jest znacznie obszerniejsza niż pozycja dotycząca finansowania innowacyjnych budynków inwentarskich.

Emisje CO2: Zwiększone cele

Ponadto przewodniczący LTO dał jasno do zrozumienia, że ​​do osiągnięcia bardziej ambitnych celów klimatycznych nie wystarczy realokacja istniejących budżetów finansowych. Potrzebne są tu dodatkowe inwestycje państwowe. Zgodnie z umową koalicyjną emisje gazów cieplarnianych netto, mierzone w ekwiwalentach CO2, mają zostać zredukowane o 60 proc. do 2030 r. w porównaniu z poziomami z 1990 r.

Odsetek redukowanej emisji przewidziany w holenderskiej ustawie o ochronie klimatu ma zostać zwiększony, do co najmniej 55 proc. zgodnie z wymogami Unii Europejskiej, z dotychczasowych 49 proc. Podobnie jak poprzednia, nową holenderską koalicję rządową tworzą konserwatywno-liberalna Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD), lewicowo-liberalna D66, Chrześcijańsko-Demokratyczna CDA i Kalwinistyczna Unia Chrześcijańska (CU).