PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jak szaleć, to szaleć

Autor:

Dodano:

Tagi:

Spektakularnie wysokie poziomy i jedne z największych w ostatnich latach spadki. Jednym udało się szybko zarobić, inni stanęli na skraju bankructwa. Rynek zbóż w 2008 roku przyprawiał o szybkie bicie serca. I bez wątpienia, trudno będzie o nim zapomnieć



A zaczęło się bardzo obiecująco. Najpierw wiosna, która przyniosła nie notowane w ostatnim ćwierćwieczu podwyżki. To nie była tylko specyfika polskiego rynku. Tak działo się na całym świecie. Na przednówku pszenica konsumpcyjna kosztowała często 900 złotych za tonę, ale chyba tylko po to, by po żniwach spaść nawet poniżej 400 złotych. I nie był to wyjątek potwierdzający regułę. Podobnie było z komponentami białkowymi. Śruta sojowa z 1400 złotych spadła do poziomu 900 złotych. Jeszcze silniejsze przeceny dotknęły śrutę rzepakową. Oferty sprzedaży spadły więcej niż o połowę. Gwoli przypomnienia cena obniżyła się z 750 – 800 złotych za tonę do zaledwie 350.

Taki rok może się zdarzyć tylko raz w życiu – podsumowuje Piotr Grela z Schouten Ceralco, firmy handlującej komponentami paszowymi.

A wszystko zaczęło się w 2007 roku. Światowa konsumpcja ziarna okazała się wyższa niż produkcja. Słabsze były też zbiory. Ambitne plany rozwoju rynku biopaliw nie tylko w Europie czy USA, ale nawet w Chinach i oczywiście przymusowe odłogowanie gruntów według zaleceń Unii Europejskiej, również zrobiły swoje. Na naszym rynku jeszcze nikt nie spodziewał się tego, co miało nadejść.

Pierwsi sytuację rozpoznali Niemcy. Jak zwykle, mieli lepszy monitoring niż my. Jeszcze w lutym i w marcu podpisywali u nas pierwsze kontrakty na zboża. A już w czerwcu masowo kupowali jęczmień ozimy na Dolnym Śląsku. Na polskich giełdach towarowych rozdzwoniły się telefony z Włoch, Hiszpanii, Francji. Kontrahenci szukali dziesiątek tysięcy ton ziarna. Na światowe rynki surowcowe wkroczył kapitał spekulacyjny. Zaczęła się gra na zwyżkę.

To wywołało niepohamowany wzrost cen. Producenci zbóż przystopowali ze sprzedażą, czekając na jeszcze większe zyski. I mieli rację, bo takie rzeczy się nie zdarzają, żeby w czasie żniw z tygodnia na tydzień, ziarno drożało o kolejne 50 złotych za tonę! Wielu rolników zachęconych szybkim zarobkiem, sporo zainwestowało, i powiększało areał, licząc, że takie stawki utrzymają się jeszcze długo. Ale tak się jednak nie stało. Ceny owszem, wciąż były wysokie, ale nie aż tak – komentuje Zbigniew Solecki z giełdy Rol-Petrol w Łodzi.  

Ostatnie miesiące 2008 roku znów zaczęły przynosić podwyżki. I to one wpłynęły na uspokojenie rynku. Ci, których magazyny pękały w szwach, załadowane po brzegi ziarnem, zaczęli z nieco śmielej patrzeć w przyszłość. I bardzo niechętnie pozbywali się ziarna. Potencjalni nabywcy brali wszystko na przeczekanie. I też mieli nadzieje, ale podążające w przeciwnym kierunku. Czekali aż stawki powrócą do poprzednich, niskich poziomów.

Jednak ziarno znów zaczyna być w cenie. W przypadku pszenicy ostatni kwartał ubiegłego roku przyniósł wzrost stawek o 10 – 15%.

A na razie zastój. I kupujący i sprzedający przyjęli pozycje wyczekujące. Niezadowolenie z obecnych stawek widać z obu stron. Przystopował import, który jeszcze do niedawna znacząco wpływał na nasz rynek. Ci, którzy sprowadzali ziarno z Węgier, Czech czy Słowacji czekają jaki kierunek wyznaczy im rynek walutowy. Wprowadzenie euro u naszych południowych sąsiadów też przynajmniej na razie, powstrzymało handel. Z giełdowych ceduł zniknęły nawet oferty importowanej kukurydzy.

A krajowa pszenica konsumpcyjna dziś najczęściej wyceniana jest na 450 – 500 złotych za tonę. Kupowane jest ziarno przede wszystkim o najwyższych parametrach jakościowych. Pszenica paszowa kosztuje 430 – 460 złotych. Zupełnie nie ma zainteresowania żytem. Ceny konsumpcyjnego zrównały się z paszowym. Chociaż rozrzut stawek bardzo duży – od 360 do 420 złotych. Ale pojawiają się i odważniejsze propozycje. Znikomy jest też handel jęczmieniem. Konsumpcyjny kosztuje najczęściej 450 – 500 złotych za tonę. Paszowy 420 – 480.

Czy można pokusić się o prognozy, co przyniesie 2009 rok? Nikt nie chce głośno mówić, jaki scenariusz już pisze rynek. Dość powiedzieć, że w magazynach wcale nie zrobiło się luźniej, a żniwa dopiero przed nami. No cóż, wniosek nasuwa się tylko jeden…

źródło: farmer.pl



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.16.210
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.