Działania zostały podjęte na skutek skarg złożonych przez niektóre unijne kraje Europy Centralnej i Wschodniej.

Wspólne centrum badawcze KE opracowało metodę systematycznego rejestrowania różnic jakości w markowych produktach o tej samej nazwie.

Od maja br. audytorzy UE zamierzają badać produkty znajdujące się na półkach supermarketów w rożnych krajach.

W działaniach uczestniczyć ma 16 krajów, co zdaniem komisarz ds. sprawiedliwości wskazuje, że nie jest to wyłącznie problem podwójnej jakości żywności na linii wschód-zachód. Do akcji powinni włączyć się też konsumenci, którzy w przypadku gorszej jakości mogą sprawić, by produkty te zniknęły z rynku.