Wczoraj na Matif najbliższa listopadowa seria kontraktu podrożała o 0,4 proc. do 381,00 euro/t (1629 zł/t) osiągając najwyższy poziom od 09 listopada ub.r. Cena amerykańskiej soi spadła o 0,5 proc. do 325,91 USD/t, natomiast kanadyjska canola podrożała o niespełna 0,1 proc. do 496,0 CAD/t.

Europejski rynek rzepaku po raz kolejny zachował się wbrew notowaniom soi i powoli ceny wspinają się na coraz wyższe poziomy. Po wczorajszej sesji brakuje nieco ponad 5 euro do pokonania lokalnego szczytu cenowego z 8 listopada ub.r. (386,25 euro/t). Z punktu widzenia analizy technicznej wykresu pokonanie wspomnianego poziomu otworzy drogę do wzrostu notowań w okolice 425 euro/t, czyli szczytu hossy w styczniu 2017 r (wykres kontynuacyjny poniżej), ale wydaje się, że bez poprawy notowań pozostałych oleistych będzie to trudno osiągalne.

Rzepak Matif, kontrakt listopadowy- cena rzepaku wzrosła o 0,40 proc. (381,0 euro/t- 1629 zł/t).

Notowania listopadowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na Matif dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest spadkowy i krótkoterminowy wzrostowy.

Soja CBOT, kontrakt sierpniowy- cena spadła o 0,50 proc. (325,91 USD/t- 1199 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy- długoterminowy, średnioterminowy jest spadkowy, krótkoterminowy wzrostowy.

Canola WCE, kontrakt listopadowy- cena wzrosła o 0,04 proc. (496,00 CAD/t- 1401 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy wzrostowy i krótkoterminowy wzrostowy.