Jak wskazuje Komisja Europejska w przypadku sektora warzyw i owoców nastąpił wzrost sprzedaży detalicznej o blisko 25 proc, jednakże tylko w części zrekompensował producentom spadki sprzedaży w kanale HORECA, całkowicie zamkniętym przez pierwsze miesiące pandemii.

Przedstawiając sytuację rynkową dla 4 największych producentów owoców i warzyw spośród państw członkowskich, czyli: Polski, Włoch, Francji i Niemiec, Komisja Europejska zwróciła uwagę na jedno z głównych zagrożeń dla dalszej produkcji warzyw i owoców, jakim jest nadal niedostatek pracowników sezonowych. Tylko w przypadku Włoch i Polski potrzeba ich minimum 200 tys., by nie doszło do spadku produkcji.

Podkreśla się również przekrojowe wyzwania dla całego łańcucha dostaw:

  • ograniczenia w podróży w odniesieniu do siły roboczej skutkujące wieloma wakatami,
  • konieczność utrzymania dystansu społecznego skutkujące gwałtownym spowolnieniem produkcji, pakowania i handlu,
  • niedobór sprzętu ochronnego (ograniczenie zdolności sektorów do ochrony pracowników i kontynuacji operacji),
  • ostre zakłócenia logistyki w całym łańcuchu dostaw, „puste rejsy”, brak kontenerów, brak certyfikatów papierowych, spowolnienie operacji i transportu skutkująca utratą, jakości i marnotrawieniem żywności,
  • zmianę stylu życia na „zamknięcie domu” i wzrost zapotrzebowania na świeże owoce i warzywa oraz gwałtowny spadek zapotrzebowania na „wygodne” produkty przetworzone.

Według Komisji Europejskiej sektor owoców i warzyw powinien utrzymać się we względnie dobrej kondycji w porównaniu do innych sektorów gospodarki (np. turystyki, czy lotnictwa). Prognoza ta wynika głównie z bardzo dobrego początku roku, kiedy to nastąpił wzrost konsumpcji spożywczej, podyktowany zapasami tworzonymi przez konsumentów na czas pandemii.

Według Komisji ceny producentów w szczycie tego trendu w kwietniu wzrosły aż o 33 proc. w porównaniu ze średnią z ostatnich 5 lat. Wyższe ceny były podyktowane również niższą produkcją - szacowaną na 10,8 milionów ton, tj. o 10 proc. niższą od średniej i silnym popytem wewnętrznym, również wywołanym zmianami konsumpcji towarzyszącymi kryzysowi COVID-19 (+ 9 proc. w porównaniu do średniej).

Jak podkreśla Unia Owocowa, pandemia miała również wpływ na dotarcie do rynków eksportowych. Pod względem przepływów handlowych, prognozowany eksport świeżych jabłek ma spaść o 34 proc. w porównaniu ze średnią, z powodu zwiększonego popytu w UE, niższej produkcji wywołanej brakiem pracowników sezonowych i trudnościami logistycznymi w dotarciu na niektóre rynki (np. rynek indyjski). Według ekspertów zachodzą obawy, że mniejszy eksport z UE w tym sezonie może doprowadzić do ryzyka utraty udziałów na rynkach zagranicznych w przyszłości.