W związku z poważnymi stratami spowodowanymi suszą w rolnictwie w Niemczech federalna minister rolnictwa Julia Klöckner zaproponowała program pomocy w wysokości około 340 mln euro dla zagrożonych gospodarstw.

Według rządów krajów związkowych zagrożonych około 10 000 gospodarstw rolnych. Przyczynia się to do szczególnie dramatycznych sytuacji w produkcji pasz.

Na podstawie danych o zbiorach i raportach o szkodach w całym kraju minister klasyfikuje sytuację, jako wyjątkowe zjawisko pogodowe o konsekwencjach dla całego kraju. Jest to warunkiem wstępnym uczestnictwa rządu federalnego w partycypacji w środkach pomocowych zapewnianych przede wszystkim przez kraje związkowe.

Klöckner zakłada, że 14 krajów powinno uczestniczyć w programie federalnym. Państwo może przejąć finansowanie szkód, ale tylko w 50 proc. Rząd federalny i rządy krajów związkowych będą w stanie solidarnie zrekompensować szkody. Oznaczałoby to, że potrzebne jest na to 150 do 170 mln euro funduszy federalnych, czyli więcej niż w feralnym 2003 r. Ponadto pomoc powinna być przyznawana w formie bezzwrotnych dotacji.

Niemcy doświadczyły niezwykle długiego okresu ponadprzeciętnie wysokich temperatur do końca lipca, który przerodził się w skrajną falę upałów, połączoną z wyraźną suszą. Od kwietnia do lipca 2018 roku, zgodnie z informacjami służby meteorologicznej kraj ten doświadczył największej anomalii temperaturowej od początku rejestracji pogody w 1881 roku.