W sierpniu, jak już o tym pisaliśmy, skończył się pilotaż funkcjonowania Platformy Żywnościowej na TGE SA. Choć z końcem sierpnia ogłoszono „sukces” jej działania, faktem jest, że w trakcie kilkumiesięcznego trwania pilotażu zwarto jedynie trzy transakcje sprzedaży dot. pszenicy.

Wrzesień i początek października, jak widać z informacji umieszczanych na www TGE – mimo zwolnień z opłat giełdowych od transakcji zawieranych na RTRS we wrześniu oraz – do końca 2020 r. - z opłaty stałej za dopuszczenie do działania na RTRS, a także (świeża sprawa) z opłat za złożenie wniosku o zawarcie umowy o uczestnictwo w Systemie Magazynów Autoryzowanych oraz za autoryzację magazynu (zwolnienie obowiązuje do dnia 31 grudnia 2020) – obserwujemy zero zainteresowania tą formą sprzedaży i transakcji.

W związku z tym, redakcja farmer.pl poprosiła Zespół Prasowy GPW o odpowiedź na kilka pytań:

Farmer.pl - Według Państwa wiedzy/obserwacji – dlaczego nie ma zainteresowania handlem zbożem poprzez Platformę Żywnościową?

Zespół Prasowy GPW: Musimy pamiętać o tym, że tworzymy zupełnie nowy rynek dla produktów rolno-spożywczych i potrzebny jest czas na jego rozwój. Platforma Żywnościowa to projekt nowatorski, a więc 6-miesięczny okres pilotażowy to zdecydowanie za mało, aby skłonić uczestników rynku do zmiany ugruntowanych praktyk w zakresie handlu zbożami.
Wynik obrotu na Rynku Towarów Rolno-Spożywczych (RTRS) jaki osiągnęliśmy dotychczas jest niewielki, ale cieszymy się, że liczba uczestników rynku stopniowo wzrasta. Mamy nadzieję, że rosnące zainteresowanie przełoży się również na wolumen obrotu.

Jakie okoliczności / decyzje mogłyby zmienić ten stan rzeczy?

ZP GPW: Jesteśmy w trakcie analizy wniosków po okresie pilotażu. Jednym z nich jest zmniejszenie minimalnego wolumenu wymaganego do przeprowadzenia aukcji na RTRS. Po zakończeniu pilotażu TGE zintensyfikowała również działania związane z promocją i pozyskaniem uczestników rynku zarówno po stronie popytu, jak i podaży. Jednocześnie, aby poszerzać grono zainteresowanych giełdowym rynkiem rolnym, pracujemy nad dalszym rozwojem RTRS poprzez m.in. wprowadzanie kolejnych produktów czy uruchomienie rynku terminowego.

W związku z tak nikłym zainteresowaniem handlem poprzez Platformę – może funkcjonowanie Platformy Żywnościowej nie ma w ogóle sensu w naszym kraju? Jakie jest Państwa zdanie na ten temat?

ZP GPW: Platforma Żywnościowa oferuje rozwiązania, dzięki którym nowoczesne mechanizmy funkcjonujące na rynku kapitałowym będą mogły służyć również polskiemu rolnictwu. Polska jest jednym z głównych producentów zbóż w Unii Europejskiej, a jej udział w zbiorach ogółem wynosi ok. 10%. Roczne zbiory zbóż sięgają ok. 30 mln ton, co daje Polsce trzecią lub czwartą pozycję wśród producentów w UE. Celem Platformy Żywnościowej jest przede wszystkim koncentracja podaży krajowych towarów, a także ograniczenie ryzyka handlowego i cenowego na tym dużym rynku. Ma ona również wystandaryzować warunki zawierania transakcji, zabezpieczając je dla obu stron oraz wyeliminować zagrożenia związane z nieterminowym dostarczeniem towaru, pogorszeniem jego jakości czy opóźnieniem w zapłacie.
Liczymy, że w dłuższej perspektywie Platforma przyczyni się do stworzenia nowych impulsów rozwojowych dla sektora rolno-spożywczego w Polsce i zwiększenia jego konkurencyjności na rynku globalnym.

Jakie są dalsze plany dot. funkcjonowania Platformy Żywnościowej – w aktualnie obserwowanych okolicznościach zerowego zainteresowania jej istnieniem?

ZP GPW: Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami będziemy wprowadzać kolejne produkty na Giełdowym Rynku Rolnym. Do końca roku planujemy uruchomić notowania dla kukurydzy. W następnych latach pozostałe produkty, w kolejności: rzepak, koncentrat soku jabłkowego, cukier i odtłuszczone mleko oraz półtusze wieprzowe.
Równolegle w najbliższym czasie planujemy rozpocząć prace nad uruchomieniem rynku terminowego na RTRS, który umożliwi handel kontraktami na towary rolno-spożywcze, w pierwszej kolejności zboża.

Redakcja farmer.pl zadała też pytanie: jaki jest comiesięczny koszt funkcjonowania/utrzymywania Platformy Żywnościowej i kto ten koszt ponosi mimo braku jakichkolwiek wpływów? Zespół Pasowy GPW pominął jednak to pytanie tłumacząc się: „nie możemy na nie odpowiedzieć, ponieważ obowiązuje nas tajemnica przedsiębiorstwa”.