PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nowe prawo wodne od 2017 r

Nowe prawo wodne od 2017 r Podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Środowiska poinformowano o założeniach nowego Prawa wodnego, od lewej Iwona Koza prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, Mariusz Gajda podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, Leszek Bagiński przewodniczący Rady Gospodarki Wodnej

Jak powiedział wiceminister środowiska Mariusz Gajda, do czerwca powstanie nowe Prawo wodne, które zacznie obowiązywać na początku 2017 r.



- Gospodarka wodna w Polsce wymaga naprawy, aby zwiększyć bezpieczeństwo przeciwpowodziowe, a także zabezpieczyć się przed suszą. Brak wody bądź jej nadmiar w przypadku powodzi może stanowić barierę w rozwoju Polski – stwierdził Mariusz Gajda.

Wyjaśnił, że gospodarka wodna w naszym kraju wymaga reformy i to na kilku płaszczyznach. Jako jedną z podstawowych przyczyn zmiany, wymienił konieczność dostosowania polskiego prawa do unijnych przepisów Ramowej Dyrektywy Wodnej (RDW) a także dyrektywy azotanowej. Jest to warunek konieczny do możliwości skorzystania z finansowania unijnego m.in. na ochronę przeciwpowodziową.

Nowe Prawo wodne wdrażać będzie kontrowersyjny art. 9 RDW, który stanowi, że wszyscy korzystający z wody mają za to płacić.

Nie jest jednak nadal planowane pobieranie opłat od rolników za pobór wody do celów rolniczych z wyjątkiem sytuacji, gdy korzystają z pomp tłoczących wodę np. przy deszczowaniu. Płacić za korzystanie z wody nie będą też prowadzący działalność dotycząca akwakultury. Polskie rolnictwo zużywa około 10 proc. wody, podczas gdy w krajach starej UE do 50 proc.

Nowe przepisy mają również zmniejszyć zrzut azotanów do rzek, które w nadmiernej ilości są szkodliwe dla środowiska, powodując np. sinice. Za dostawanie się azotu do wód odpowiadają głównie rolnicy.

Zmieni się system wyznaczania tzw. OSN-ów, czyli obszarów szczególnie narażonych na zanieczyszczenia azotanami. Obecnie wyznaczane są one przez Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej; muszą się do nich stosować wszyscy rolnicy np. przez ograniczenie użycia nawozów.

Według ministra Gajdy, system nie jest do końca sprawiedliwy, ponieważ za zanieczyszczenie na danym obszarze może odpowiadać jedno duże gospodarstwo, a inni mali rolnicy muszą się i tak do wytycznych zastosować. Dlatego zaproponowany zostanie prostszy system, który został skonsultowany z ministrem rolnictwa.

Polegać ma on na tym, że tzw. dobre praktyki rolnicze ograniczające zrzut azotanów będą musiały prowadzić wszystkie gospodarstwa powyżej 10 ha lub w których utrzymuje się powyżej 10 krów lub 70 świń.

Minister poinformował, że pozostaną dotychczasowe instytucje jak Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej, czy Regionalne Zarządy, powstaną za to zarządy zlewni - głównie na bazie wojewódzkich zarządów melioracji.

Z kolei zadania istniejących spółek wodnych, odpowiedzialnych za meliorację szczegółową, mają przejąć gminy.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (14)

  • ZSW 2017-07-07 10:03:04
    Ziemia powinna rodzić, jak kobieta, po to jest stworzona. Aby ziemię można uprawiać należy regulować stosunki wodne w glebie czyli odwadniać tam gdzie trzeba, nawadniać tam gdzie trzeba , czy retencjonować budując zbiorniki wodne które winny przejmować nadwyżki wody podczas powodzi i oddawać wodę podczas suszy. Po wybudowaniu urządzenia te należy konserwować ponieważ ulegną dewastacji a na to potrzeba środków finansowych. Wszystkie te działania są potrzebne po to, aby zaspokoić produkcję żywności oraz aby gospodarka normalnie funkcjonowała. Nikt się nie zastanawia idąc do sklepu rano,skąd się bierze papu (szynka, mleko i inne rarytasy) większość myśli że na półce w sklepie zawsze będzie leżeć. Niestety nikt w kapitalizmie za darmo nic nie zrobi za wszystko trzeba płacić i za wodę też. Proponowany system zarządzania zlewnią jest bardzo dobrym rozwiązaniem
    i powinien był już dawno być wprowadzony przy założeniu że za działania w zlewni będzie odpowiadała jedna instytucja. Kibicuję nowej Ustawie Prawo Wodne chociaż nie jestem z PiS - su.
  • cwa 2016-06-23 08:46:48
    trzeba będzie zasypać wszystkie bagienka i rowy meliaracyjne bo inaczej puszczą z torbami za fikcyjne korzystanie z wody
  • Zed 2016-06-20 09:06:53
    W projekcie nowego prawa wodnego przewidują wysokie opłaty, bo korzystający z wody z rzeki, czy nawet z własnego stawu ma uczestniczyć w zwrocie kosztów usługi wodnej. Jaki ku... zwrot kosztów? Jak biorę wodę z rzeki (niezdatna do picia) i nawadniam nią pole, to nie dość, że przez takie działanie zwiększam zasoby wody podziemnej (przefiltrowana przez ziemię może stać się wodą pitną), to jeszcze zmniejsza się ryzyko powodzi i spowalnia się wzrost poziomu wód morskich. Dodatkowo muszę kupić paliwo do agregatu lub ciągnika (płacę akcyzę i VAT). Takie działania powinny być wręcz dotowane. Lepiej żeby bez żadnego pożytku woda spłynęła do Bałtyku? Kto i jakie koszty ponosi z tego tytułu? Rozumiem jak ktoś korzysta ze zbiornika wodnego będącego rezerwuarem wody pitnej albo utrudnia gospodarkę rybacką, ale w innych przypadkach wykorzystanie rolnicze z wód powierzchniowych do nawodnień jest z korzyścią nie tylko dla gospodarki, ale i dla środowiska. To po prostu dodatkowy podatek i niech nie ściemniają, że wymaga tego unia. Stawka mogłaby być ryczałtowa tak jak np. składki na spółkę wodną (np. 50 zł/ha), wtedy ok, ale nie takie stawki z kosmosu. Trzeba być eko-oszołomem albo pożytecznym idiotą pomagającym mimo woli konkurencji spoza kraju. To wykończy nie tylko hodowców ryb, ale także odbije się niekorzystnie na całym rolnictwie, przemyśle spożywczym i konkurencyjności polskiej gospodarki. Co do polityki, to wstępny projekt opracowywał jeszcze poprzedni Minister Środowiska, a obecny temu przyklaskuje, więc tak samo PiS jak i PO chcą nas zrobić w wałka...
    Link do projektu: http://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12284651/katalog/12349263#12349263
  • Salmo salar 2016-06-12 01:49:59
    Oficjalnie mówi się, że podobno opłaty za wodę nie obejmą hodowców ryb i rolników. Tylko ciekawe dlaczego RZGW już robią plany w jaki sposób naliczać te opłaty (za 1m3 wody skierowanej do stawu np.) i z kolei - w jaki sposób kontrolować ten pobór w terenie... Ponadto nigdzie w Internecie nie można znaleźć projektu przyszłego Prawa Wodnego. Czy to taka tajemnica co właściwie ma być ustanowione za naszymi plecami? A może Pawodawcy boją się sprzeciwów tych, który - pomimo zapewnień - jednak mają być obciążeni opłatami?
  • Wodz Polskie 2016-06-12 01:42:00
    Nie wolno do tego dopuścić, ażeby wprowadzono w życie program "zapobiegania suszy i powodzi", ponieważ w jego planach jest betonowanie i prostowanie rzek, a co za tym idzie - szybsze spuszczanie wody do morza. Europa od dwudziestu już lat odwraca się od tego modelu ponownie "renaturyzując" rzeki, a my pchamy się w "regulowanie" biegu rzek pod szczytnymi hasłami. Przecież Odra wylewa tylko tam, gdzie jest "uregulowana". Co za sobą pociągnie "regulacja" środkowego i/lub dolnego biegu rzeki? Po realizacji tego programu powodzie będą już nie tylko we Wrocławiu i Frankfurcie, ale także w Kostrzynie i w Szczecinie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.245.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Array