Rzepak wreszcie podrożał

Po siedmiu z rzędu sesjach spadkowych (10 dni kalendarzowych) wreszcie wrosły notowania rzepaku na paryskiej giełdzie. Niestety nie jest to zwrot na rynku, a raczej jedynie drobna korekta wzrostowa. Dzisiaj przed południem rzepak na Matif tanieje o 1,3 proc. osiągając nowy 1,5 roczny dołek ceny. Jak już wspominałem wcześniej za spadkami cen rzepaku prawdopodobnie stoi duży napływ nasion z Ukrainy i rekordowa produkcja na świecie.

Notowania rzepaku w kontrakcie z dostawą w lutym na paryskiej giełdzie wzrosły wczoraj o 0,7 proc. i wyniosły 533,00 euro/t (2509 zł/t) i były o 25,9 proc. niższe niż przed rokiem.

Kanadyjska canola wczoraj na giełdzie w Winnipeg potaniała o 1,2 proc. i kosztowała 796,70 CAD/t, a przez ostatni rok cena spadła o 20,0 proc. Amerykańska soja wczoraj potaniała o 0,1 proc. do 546,92 USD/t. Przez ostatnie dwanaście miesięcy cena soi wzrosła o 6,1 proc.

Rzepak MATIF, kontrakt lutowy - cena wzrosła o 0,71 proc. (533,00 euro/t - 2509 zł/t).

Notowania lutowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na Matif dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest spadkowy i krótkoterminowy spadkowy.

Soja CBOT, kontrakt marcowy - cena spadła o 0,12 proc. (546,92 USD/t - 2370 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend wzrostowy- długoterminowy, średnioterminowy jest wzrostowy, krótkoterminowy spadkowy.

Canola WCE, kontrakt marcowy - cena spadła o 1,24 proc. (796,70 CAD/t- 2583 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy spadkowy i krótkoterminowy spadkowy.