Rządowe wsparcie dla rolników w krajach rozwiniętych - mierzone produktem krajowym brutto (PKB) - znacznie zmniejszyło się w ciągu ostatnich 20 lat. Wynika to z przeglądu polityki rolnej w 2018 roku przeprowadzonego przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Badanie realizowano od 2015 do 2017 roku w 51 krajach - wszystkich krajach OECD i UE oraz dziesięciu wschodzących i rozwijających się.

Kraje te wspierały swoich rolników w latach 2015-2017 średniorocznie 0,7 procentami PKB, w porównaniu do 1,3 procent w latach 1995 -1997.

Według OECD średnia wielkość ekwiwalentów dotacji w państwach członkowskich wynosząca prawie 30 procent wpływów brutto rolników w latach 1995 do 1997 roku spadła do 18 procent w okresie 2015-2017.

Natomiast wartość dotacji w krajach wschodzących rynków i rozwijających się gwałtownie ostatnio wzrosła, do 14 procent. Jednak wsparcie w Australii, Nowej Zelandii, Brazylii i Chile latach 2015-2017 roku średnio stanowiło mniej niż 3 procent wpływów brutto z rolników. Z drugiej strony to było w Japonii, Korei Południowej, Szwajcarii i Norwegii było to 45 proc. i więcej
USA dotacje wynosiły niespełna 10 proc., w UE nieco ponad 19 procent, Rosji 13 procent, a Chiny 16 procent. Dla Ukrainy OECD obliczyła wartość ujemną około 8 procent.

Kraje OECD wydały ostatnio około 620 mld dolarów (530 mld euro) w ciągu roku na wsparcie swojego rolnictwa.

Z tego dwie trzecie poważnie zniekształciło decyzje agrobiznesowe.
Około 80 procent funduszy trafiło do rolników, a tylko 14 procent wsparło badania i rozwój oraz infrastrukturę.

Carmel Cahill, zastępca dyrektora ds. Handlu i rolnictwa OECD, wezwała do zaniechania szkodliwego i zakłócającego politykę rolną wsparcia.

Wsparcie bezpośrednio związane z produkcją i nakładami sprawia, że rynki krajowe i międzynarodowe działają gorzej, promują bardziej szkodliwe dla środowiska środki produkcji i konsumują ograniczone publiczne pieniądze, które mogłyby być bardziej efektywnie wykorzystywane w sektorze rolnym.