Żywności z upraw ekologicznych staje się coraz bardziej popularna w Rosji. Jednak, mimo, że istnieją już krajowe normy dla produktów ekologicznych, informacja rynkowa jest słabo zorganizowana i wprowadza w błąd konsumentów.

Według rosyjskiego premiera Dmitrij Medwediewa, należy zdefiniować produkty, które mogą być określane, jako "ekologiczne" i w jaki sposób muszą być one produkowane. Producenci ekologiczni powinni w przyszłości otrzymać dotacje. 

Według rosyjskiego ministra rolnictwa, rolnictwo ekologiczne jest ważnym motorem wzrostu, który przyniesie korzyści rolnikom i całej gospodarce.

Obecnie produkcja w Rosja to zaledwie 1 procent światowego rynku żywności ekologicznej. W ciągu następnych kilku lat ten udział może wzrosnąć do 10 do 25 procent.

Rosja w przeciwieństwie do Chin i USA nie stawia na uprawę roślin genetycznie zmodyfikowanych (GMO).

W latach dziewięćdziesiątych w Rosji porzucono prawie 10 mln hektarów ziemi, które obecnie nie są nawożone i nie stosuje się na nich pestycydów. Rosja ma, więc więcej ziemi na produkcje ekologiczną niż jakikolwiek inny kraj.