W ciągu pięciu lat cena wzrosła nawet o prawie jedną trzecią. W różnych regionach ceny gruntów są jednak bardzo różne. Firma doradcza, będąca częścią szwedzkiego związku rolników (LRF), dzieli gleby na pięć różnych klas płodności.

Według LRF Consult w najwyższej klasie 1, obejmującej żyzne równiny Skanii i Östergötland, w ubiegłym roku płacono średnio (w przeliczeniu) 142 208 zł za hektar. W porównaniu do poprzedniego roku średnia wartość zakupu spadła o 3 proc.

Zdaniem ekspertów LRF, nie można jednak na tej podstawie wnioskować o zmianie tendencji, zwłaszcza, że zainteresowanie tymi gruntami również utrzymuje się na wysokim poziomie. Świadczą o tym duże marże.

Według firmy konsultingowej ceny w 2 klasie jakości gleby wzrosły o 12 proc. (w przeliczeniu) do 81 667 zł/ ha. W najniższej klasie gleby 5, cena średnio wyniosła (w przeliczeniu) 29 435 zł/ha, czyli trzeba było za nią zapłacić prawie 30 proc. więcej niż rok wcześniej.

Rosnąca cena gruntów wynika przede wszystkim z dobrej sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstw i utrzymujących się korzystnych stóp procentowych.

Specjaliści LRF spodziewają się silnego zainteresowania zakupem i wzrostu cen gruntów rolnych do końca br.