Zgodnie z aktualną prognozą USDA, ilość surowca ma wzrosnąć o 1,1 procent w skali roku do 98,79 mln ton. Przekroczyłoby to poziom z 2017 r. o ponad 1 mln ton. Powodem tego wzrostu jest wyższa wydajność mleczna krów, która powinna wzrosnąć średnio o 1 proc. do 10 510 kg. Natomiast stado mleczne prawdopodobnie wzrośnie o 0,1 proc., do nieco ponad 9,4 mln zwierząt.

Krajowa konsumpcja przetworów mlecznych według analityków na początku roku rosła dość szybko, ale potem spadła zauważalnie. Od marca do maja br. spożycie krajowe w określane w oparciu o tłuszcz mleczny było o 1,7 proc. niższe niż w analogicznym okresie poprzedniego roku, a na bazie beztłuszczowej masy mlecznej nawet o 2,5 proc.

Słabsza konsumpcja krajowa doprowadziła do znacznego wzrostu zapasów, szczególnie w przypadku produktów z tłuszczu mlecznego i spowodowała spadek cen kilku produktów mlecznych poniżej poziomu z poprzedniego roku, co poprawiło konkurencyjność eksportu.
 
Według danych USDA, eksport produktów mlecznych wzrósł o około 17 proc w przeliczeniu na tłuszcz mleczny w porównaniu z pierwszą połową 2017 r. i o 21 proc. w przypadku beztłuszczowej bazy mlecznej.

Jednak wprowadzenie celnej taryfy karnej w Chinach w wysokości 25 proc. na produkty mleczne z USA powinno zmniejszyć sprzedaż do tego kraju. Dotyczy to głównie produktów serwatkowych, ponieważ prawie połowa z tych produktów eksportowych trafiała do Chin. W przypadku sera udział wynosił nieco mniej niż 5 proc., a odtłuszczonego mleka w proszku nieco ponad 4 proc.

Analitycy amerykańscy spodziewają się, że w roku 2018 wszystkie najważniejsze standardowe produkty mleczne będą w średniej rocznej tańsze niż w 2017 roku. W przypadku serwatki w proszku spodziewana jest 35 proc., czyli najsilniejsza zniżka.

W przypadku ceny otrzymywanej przez amerykańskich producentów mleka w 2018 r. USDA przewiduje przedział od 30,0 do 30,6 centów / kg. Byłoby to o 8,8 procent mniej niż w 2017 r.