Rosyjska inwazja na Ukrainę nie tylko wywołała kryzys humanitarny ogromnych rozmiarów, ale także zadała poważny cios światowej gospodarce, jak wynika z raportu opublikowanego przez WTO.

WTO z siedzibą w Genewie opublikowała wstępną analizę następstw wojny przed corocznymi prognozami dotyczącymi handlu światowego. Eksperci zwracają uwagę, że Europa jest największym importerem towarów zarówno z Rosji, jak i Ukrainy. W związku z tym Europa ucierpi również najbardziej ekonomicznie.

Ceny w rolnictwie rosną

Ale najprawdopodobniej będzie to dramatyczne w Afryce i na Bliskim Wschodzie: Biedniejsze kraje są szczególnie zagrożone wojną, ponieważ wydają większą część swoich dochodów na żywność niż kraje bogatsze – czytamy w raporcie.

Brakujące dostawy zboża i innych artykułów spożywczych spowodują zatem wzrost cen produktów rolnych. Można spodziewać się wzrostu cen pszenicy od 50 do 85 procent.

Konieczne dostosowanie łańcuchów dostaw

WTO ostrzega, że ​​w dłuższej perspektywie sankcje państw zachodnich i reakcja Rosji mogą doprowadzić do rozłączenia się głównych gospodarek z przyczyn geopolitycznych.

Nawet jeśli w handlu światowym nie powstaną żadne formalne bloki, podmioty prywatne mogłyby odpowiednio dostosować swoje łańcuchy dostaw. Utrata dochodów wynikająca z takiego rozwoju byłaby poważna, zwłaszcza dla krajów wschodzących i rozwijających się.