PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy istnieje "trzecia droga" dla polskiego rolnictwa?

Czy istnieje "trzecia droga" dla polskiego rolnictwa?

Uważa się powszechnie, że sukces rolnictwa na zachodzie Europy bazuje na gospodarstwach małego i średniego rozmiaru, o areale między 30 a 300 ha (przy czym zgodnie z danymi Eurostatu średnia wielkość gospodarstwa w UE to ok. 20 ha). Mimo że procesy konsolidacyjne postępują (np. w Niemczech średnia wielkość gospodarstwa w 2005 r. wynosiła 43,7 ha, a w 2016 r. 60,5 ha), to jednak gospodarstwa małe i średnie, głównie rodzinne, stanowią o sile rolnictwa w Europie Zachodniej i postrzegane są jako fundament rozwoju tego sektora. Aby zwiększać skalę swojego działania, pozyskiwać kapitał i poprawiać efektywność, takie gospodarstwa łączą się w spółdzielnie.



Według Krajowej Rady Spółdzielczej, w zachodniej Europie funkcjonuje około 30 000 spółdzielni rolniczych, zatrudniających ponad 600 000 osób. Ich obrót obliczany jest na ponad 200 miliardów euro. Szacuje się, że spółdzielnie te mają więcej niż 50 proc. udziału w dostawach środków do produkcji rolniczej oraz ponad 60 proc. w skupie i przetwórstwie produktów rolnych. To od spółdzielni, a więc kooperacji pomiędzy podmiotami o zbliżonych potencjałach, zależy zatem w przyszłości dalszy rozwój rolnictwa w Europie Zachodniej.

Tymczasem u wschodnich sąsiadów Polski rolnictwo zdaje się rozwijać w zupełnie innym kierunku. Strategiczną rolę odgrywają tam wielkie przedsiębiorstwa rolne, zdolne do działań na rynkach międzynarodowych. Według danych statystycznych przedstawionych przez serwis Farmer.pl, dziesięć największych rosyjskich gospodarstw posiada łącznie ponad 5,136 mln ha (dane za 2017 r.), przy czym dla porównania powierzchnia Polski to około 31,269 mln ha. Firmy te zatrudniają ponad 135 tys. osób, a ich łączne przychody liczone są w miliardach dolarów. Dla przykładu największa z rosyjskich firm to Prodimex+Agrokultura gospodarująca na areale 790 tys. ha (dla porównania największe polskie przedsiębiorstwo rolne, czyli Grupa Top Farms, gospodaruje na areale ok. 30 tys. ha.). Każda z tych firm to prawdziwa korporacja produkcyjna, zatrudniająca dziesiątki tysięcy pracowników. To właśnie te firmy, których pojawienie się jest bezpośrednią konsekwencją najnowszej historii Rosji, budują siłę wschodniego rolnictwa i jego potęgę eksportową. W efekcie dalszy rozwój rolnictwa na Wschodzie zdaje się zależeć właśnie od sukcesu tych największych przedsiębiorstw rolnych.

Polska, w której poziom rozdrobnienia gospodarstw jest bardzo wysoki (średni areał to ok. 11 ha), a gospodarstwa wielkotowarowe stanowią niewielki odsetek całej populacji (ok. 300 podmiotów ma areał powyżej 1000 ha, przy czym ok. 40 dużych przedsiębiorstw rolnych należy nadal do Skarbu Państwa), zdaje się dryfować w kierunku modelu zachodniego. Od wielu lat zmiany w prawie oraz kolejne wypowiedzi polityków zdają się sygnalizować, że gospodarstwa wielkotowarowe nie są w Polsce potrzebne.

Czy jednak jest to właściwa odpowiedź na globalne wyzwania stojące przed polskim rolnictwem? Czy rzeczywiście model zachodni, oparty na mniejszych rodzinnych gospodarstwach i kooperacji, jest słusznym wyborem, czy i kiedy może być u nas powtórzony, pamiętając o naszych polskich doświadczeniach ze spółdzielczością? Czy model wschodni, w którym znaczącą rolę odgrywają gospodarstwa wielkotowarowe stanowiące o sile całego sektora, nie ma zalet, które należałoby rozważyć, określając najwłaściwszą drogę dla polskiego rolnictwa? A może jest trzecia droga, która łączy najlepsze cechy obu modeli. Z jednej strony rzesza mniejszych, rodzinnych gospodarstw, o zróżnicowanych zasiewach, elastycznych, zapewniających utrzymanie polskim rolnikom, ale też utrzymujących polską tradycję rolniczą. Z drugiej strony efektywne, nowoczesne przedsiębiorstwa rolne, mające dostęp do kapitału, technologii oraz posiadające odpowiednią skalę, aby partnersko współpracować z największymi klientami rynku rolnego. Obie te grupy mogłyby wykorzystać synergie, jakie się pomiędzy nimi naturalnie tworzą, tym bardziej że doświadczenia wyniesione z historii pozwalają nam w sposób niemal intuicyjny je rozpoznawać.

Pojawia się szereg inicjatyw zmierzających do wypracowania tej wizji, znalezienia odpowiedzi na to fundamentalne pytanie. Dyskusja na temat przyszłości jest inicjowana przez instytucje państwowe, media, a także przedsiębiorców rolnych. W dyskusji tej, ze strony organizacji rolniczych skupiających rolników indywidualnych powtarzają się głosy o niesprawiedliwości społecznej, jaką jest dostęp dużych dzierżawców do ziemi na preferencyjnych warunkach. Zapomina się przy tym o tym, w jakim stanie była polska gospodarka, a w tym i polskie rolnictwo, na początku lat 90., jakie było wówczas zainteresowanie przejmowaniem upadłych PGR-ów i w jakim otoczeniu gospodarczym przyszło wtedy funkcjonować, aby utrzymać powstałe prywatne gospodarstwa.

Powtarzają się również argumenty, że ziemia dzierżawiona przez wielkotowarowe firmy należy się rolnikom indywidualnym, bo inaczej nie mieliby okazji dalej się rozwijać. Potrzebują tej ziemi, na której dzisiaj gospodarują duże przedsiębiorstwa, w tym gospodarstwa państwowe. Z drugiej strony nie pamięta się, ilu z rolników indywidualnych może nie być w stanie utrzymać swoich gospodarstw. Zapomina się o tym, że ewolucja rynku rolniczego, narastająca presja cenowa ze Wschodu, wyzwania ekologiczne i szereg innych zmian spowodują, że utrzymanie mniejszego i średniego gospodarstwa rolnego będzie coraz większym wyzwaniem. Aby polskie rolnictwo oparte jedynie na mniejszych i średnich gospodarstwach mogło się rozwijać i efektywnie mierzyć się z wyzwaniami przyszłości, będzie potrzebować integracji i kooperacji.

Z drugiej strony, nie ma również przesłanek do tego, żeby oczekiwać, aby dzierżawcy prywatni czy państwowe przedsiębiorstwa rolne mogły samodzielnie, bez stymulacji państwa polskiego, odegrać strategiczną rolę w rozwoju polskiego rolnictwa.

Pozostaje zatem znaleźć „trzecią drogę”, która łączyłaby wszystkie zalety modelu kooperacyjnego z zaletami rolnictwa, gdzie dominującą rolę odgrywają gospodarstwa wielkotowarowe. Z jednej strony taki model pozwalałby realizować ambicje rolników indywidualnych i czerpałby korzyści z polskiej przedsiębiorczości, ale też zapewniałby rolnikom indywidualnym ekonomiczne bodźce do integracji i realizacji wspólnych interesów. Taką „trzecią drogą” mógłby być model, w którym gospodarstwa rodzinne integrują się wokół wielkotowarowych gospodarstw wiodących, zapewniających im dostęp do kapitału, technologii, klientów i rynków eksportowych. Model swoistej symbiozy pomiędzy dużymi firmami rolnymi, w tym przedsiębiorstwami państwowymi, których jednym z głównych zadań, wspomaganych przez państwo polskie, byłoby wspieranie gospodarstw partnerskich w celu osiągania przez nie rentowności i podnoszenia efektywności. Jedną z zalet tego modelu jest fakt, że nie wymaga on istotnych zmian w obecnej strukturze agrarnej. Koncepcja ta uznaje obecny stan własności, ale również dotychczasowe doświadczenia i historię polskiego rolnictwa, i na niej stara się budować optymalne rozwiązania. Dodatkową korzyścią z tego rozwiązania jest utrzymanie pewnego porządku kompromisowego, który może równoważyć oczekiwania interesariuszy, a jednocześnie nie dyskryminuje żadnej ze stron, co ma także pozytywny integracyjny wymiar społeczny.

Aby powszechne wdrożenie, a przynajmniej przetestowanie takiego modelu było możliwe, potrzeba byłoby jednak odwagi. Odwagi, aby przekonać rolników indywidualnych oraz gospodarstwa wielkotowarowe do rezygnacji z części swoich oczekiwań w imię lepszego jutra dla polskiego rolnictwa. Odwagi, aby zdefiniować rozwiązania systemowe zachęcające do współpracy pomiędzy dużymi i mniejszymi gospodarstwami. W końcu odwagi, aby zrobić to, co jest niezbędne dla zabezpieczenia polskiej niezależności żywnościowej i przyszłości polskiego rolnictwa nie na lata, ale na dekady.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (39)

  • Prosty chłop 2020-05-23 13:37:13
    Rolne spółki skarbu panstwa ok, ale spółki jak top farms i wiele innych z zagranicznym kapitałem ktore 25 lat utrzymują ziemie za czapkę gruszek, cały zysk transferują za granicę , wielkie słowa współpraca mały i duży model symbiotyczny może podzielą się ziemia z małymi.
  • kris 2020-05-03 09:06:19
    najlepszy model rolnictwa jest w Polsce ,taki model jest znakomity i dla rolników i dla konsumentów bo jest mega różnorodny ale jest mało sterowalny .małe gospodarstwa są mało podatne na kryzysy .ten co ma 20 ha i kilka rodzajów upraw oraz troche zwierząt przetrwa chwilowe spadki cen a moloch nastawiony w jednym kierunku przy byle kryzysiku od razu bankrutuje.przy 20 ha stać mnie spokojnie na ładny dom 200 metrów i maszyny zapewniające komfortową produkcje .tylko taki mały jak ja władzom nie pasuje bo jestem mało sterowalny i zbyt niezależny i nie mogą na mnie zbyt wiele zarobić.
    • mnemonic222 2020-05-05 23:48:22
      Ty jesteś mega sterowalny bo dostajesz pieniądze za darmo i z nich żyjesz, jesteś uzależniony od UE (oni to dobrze wiedzą...), gdyby kasa się skończyła to tacy jak ty szybko by upadli. Nie będziesz sterowalny jak sam coś wyprodukujesz jakościowego bez wsparcia, ale jak to się zacznie to dla takich jak ty będzie już za późno...
      • mrowka123 2020-05-07 07:12:41
        a to ja się prosiłem o wsparcie Unii? czy raczej unia wepchnęła nam je razem z członkostwem? gdyby nie obiecanka dopłat to figa byłaby z glosowania za unią na terenach wiejskich... ale skoro dają to dlaczego mam nie brać? jak mi będą za mocno zaglądać do tyłka to rzucę te dopłaty i mogą sobie kontrolować.... ugory.... i niech sprowadzają żarcie z Ukrainy albo Niemiec … ja sobie i swojej rodzinie wyprodukuję... bez żadnych wciskanych mi na siłę w programach zachodnich maszyn, dopłat, kredytów i innych cuda wianków... ciągnąć ile się da (ale z głową) to może ten eurobajzel przędzej zbankrutuje....
  • jsroz 2020-05-03 08:44:58
    Wreszcie ktoś mądrze napisał! Przyszłością polskiego i europejskiego rolnictwa jest integracja małych i dużych pomiędzy sobą, oraz mniejszych z większymi. Tylko wtedy możemy zyskać strategiczną przewagę konkurencyjną wobec rolnictwa ze Wschodu czy USA.
  • Pogromca mnemonicia(222 mierny, mierny, mierny) 2020-05-02 22:32:43
    Mnemonic222 Nie potrafisz przyjąć porażki z pokorą tylko ciągle to ha ha ha ha ha które jest Twoim jedynym argumentem i ma wyprowadzić rozmówcę z równowagi. Udowodniłem Ci że całą wiedzę czerpiesz z krótkich filmików na you tube dla amatorów. Każdy może to sprawdzić. Twój opis tego opryskiwacza jest 100% ściągnięte z pewnego filmu na you tube. Każdy może sobie to sprawdzić o którym opryskiwaczu piszesz i sobie obejrzeć o nim film. A Ty tylko przepisujesz tutaj dane które tam usłyszałeś i zgrywasz znawcę wyśmiewając innych. Sam wielkie g.... masz a tutaj grasz fachowca. Myślę że dobrze wiesz jak zostałeś teraz ośmieszony i upokorzony więc napisz sobie znowu to ha ha może Ci ulży bu ha ha
  • . 2020-05-01 17:52:01
    Podzielam opinie kolegów ! Mnemonic222 to niemota tyrający za parobka w dużym gospodarstwie nie mający pojęcia o prowadzeniu gospodarstwa. Po nocach ogląda filmiki z Kanady, Ameryki i wymądrza się w komentarzach , a sam ma ziemi tyle, co za paznokciem. Co do pisania haha bez sensu, to pan doktor pisze ;"Także niekontrolowane wybuchy śmiechu i zanik umiejętności doznawania pozytywnych uczuć mogą świadczyć o rozwoju schizofrenii". Powinien to przemyśleć , bo niedługo cały ekran zahaha
    • Lemiesz 2020-05-02 19:09:07
      Jego dzisiaj byk kopnął w głowę i skutki sa widoczne
      • Pogromca mnemonicia(222 mierny, mierny, mierny) 2020-05-02 22:37:58
        Spokojnie, mnemonicia jeszcze trzyma pewna lekcja, którą jak widać bardzo dobrze pamięta. Ciągle wspomina tych co mu tutaj dożyli argumentami.
      • mnemonic222 2020-05-04 20:15:22
        Ty byka przepiłeś pod sklepem i teraz tam masz "byki " i "patyki" owocowe, a jaja to tu robicie swoimi komentami... hahaahahaahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaaahahahahahhaahahahahahaahahahahahahahahahahahahahahahahhaa
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.89.87.12
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.