PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rachunki z ołówkiem w ręku

Podstawową misją



Gorącym orędownikiem „papieru i ołówka jako doradców rolnika” był pierwszy redaktor naczelny gazety inż. Stefan Wyrzykowski. W połowie lat trzydziestych ubiegłego wieku przygotował cenny cykl artykułów poradniczych, których formułę – wypełnioną współczesnymi realiami – można byłoby i dziś z powodzeniem stosować.

Czy liczby mówią?
–pyta w inicjującym cykl tekście i natychmiast dpowiada: „O! Bardzo wyraziście. Bo liczby – czarodziejki: i one swoją „mowę” mają, one niezawodne drogi wskazują gospodarstwu, one rad nie skąpią w jego prowadzeniu – to ich zadanie główne, to ich obowiązki. Z ich pomocą rolnik warsztat swój w cuglach trzyma i rozbrykać mu się nie pozwolą, a tam gdzie trzeba, podpędzić potrafi. (…)

Zapewne – spracowana ręka lepiej do kosy czy pługa przyłożona niźli do ołówka, raźniej gospodarzowi na żytnim łanie swoje znaki kreślić niż przy stoliku nad papierem ślęczyć” – przyznaje inż. Stefan Wyrzykowski, ale zaraz apeluje: „Czas pozbyć się bojaźni i niechęci do liczb, które są i być muszą pierwszą pomocą w każdem gospodarstwie”. I proponuje: „Ci wszyscy, co nigdy rachunków nie prowadzili i wprawy w tem nie mają, mogą zacząć od zapisywania przychodów i rozchodów gotówkowych według takiego oto wzoru:

Co te liczby mówią? Oto, że np. w tem gospodarstwie najwięcej pożytku jest z hodowli trzody, że kur w ogóle nie bierze się pod uwagę, a przecież kury są, że dochodu daje to gospodarstwo 1257,50 zł. Już i te nie bardzo ścisłe zapiski wiele powiedzieć mogą, ale trzeba je ostrożnie brać do ręki, bo wnioski mogą być… mylne. Dochód 1257,50 zł, ale z jakiego obszaru? Jeśli gospodarstwo ma 10 ha, to z jednego ha wypadnie 125 zł, a jeśli 20 ha, to tylko 62,50 zł. Czy to jedno i to samo?

Idąc dalej drogą podobnych rozmyślań z liczbami, gospodarz odpowiedzieć sobie może na wiele ważnych dla niego i dla gospodarstwa pytań” – konkluduje autor. „Dopatrzyć się może właściwych dla danego warsztatu kierunków i sposobów gospodarowania. Nie będzie wówczas gospodarki »na oko«, bez planu i obrachunku”.

Grosz do grosza
W kolejnych artykułach inż. Stefan Wyrzykowski tłumaczył na konkretnych przykładach, dlaczego niezbędne jest uzupełnianie podstawowych „zapisek rachunkowych”.

„Jeden gospodarz na 10 ha sumiennie notuje wszystkie przychody i rozchody. Po roku widzi z tych tylko zapisek, że miał zaledwo 50 zł dochodu, choć ziemia cebulowa, do miasta ledwie kilka kroków, a gospodarz zapobiegliwy i na pracy się znający. Przeżywił się z rodziną i jako tako przyodział, ale czy to warto trudzić się przez cały rok dla tych 50 zł dochodu, po 5 zł z ha!

Martwi się gospodarz i krzywo na swoją rolę patrzy, ale… zapomniał akurat, że przecież w tym właśnie roku dokupił trzy dobre mlecznice, że i inspekta założył – aż do 20 okien, a z czego to wszystko? (…) W majątku swoim przychód cały ma: owe 3 krowy więcej i te 20 okien inspektowych więcej i 50 zł gotówką, a to już nie 5, a jakieś 135 zł dochodu z 1 ha – o to warto zabiegać.

Sąsiad zaś tego gospodarza, też 10-cio hektarowy, doliczył się w podobny sposób aż 2850 zł dochodu i cieszy się ze świetnej swojej gospodarki, nie zwrócił jednak uwagi, skąd ów przychód pochodzi! Miał 10 ha – sprzedał 1 ha za 2000 zł; miał 2 konie – sprzedał 1 (i słusznie, bo ten jeden powinien 10 ha obrobić) za 250 zł, ale czy to dochód z gospodarstwa? Zmieniła się tylko postać majątku gospodarza, nie stał się on przez to ani bogatszy, ani biedniejszy, z tą tylko uwagą, że gotówka okrągła jest i szybko się toczy! Rzeczywisty dochód to tylko 600 zł (2850 zł – 2250 zł), bo one tylko przybyły gospodarzowi jako skutek całorocznych zabiegów – po 60 zł z 1 ha”.

Podsumowując, inż. Stefan Wyrzykowski zwraca uwagę, że zapiski gotówkowe trzeba prowadzić systematycznie i dokładnie, gdyż: „drobne przychody i rozchody z pamięci wylatują i obraz gospodarstwa ogromnie zaciemnią”. A dla większej wyrazistości i rzeczywistego obrazu stanu majątkowego gospodarstwa należy dwa razy w roku spisać tzw. inwenturę, czyli wyszacować i spisać wszystko, co gospodarstwo posiada.

Źródło: "Farmer" 05/2006



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.106.142
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.