Te cele, o charakterze wybitnie edukacyjnym, redakcja realizuje z dużym powodzeniem. Nie zakłóca tego nawet zmiana wydawcy, ani – w jej konsekwencji – wymiana redaktora naczelnego. W lipcu 1932 r. ustępuje inż. Stefan Wyrzykowski. Jego miejsce zajmuje Zygmunt Kobyliński, czołowy działacz powołanego właśnie do życia Centralnego Komitetu do spraw Młodzieży Wiejskiej, utworzonego przez „ludzi biorących udział w pracach różnych organizacyj młodzieży wiejskiej, z organizacyj rolniczych i kulturalno-oświatowych, współpracujących z młodzieżą, oraz przedstawicieli zainteresowanych pracą młodzieży wiejskiej – Ministerstw”.

Siedem dróg pomocy
Już w pierwszym artykule – „O wychowanie zawodowe młodzieży wiejskiej” – nowy naczelny pisał: – Do przygotowania zawodowego przyszłych gospodarzy i gospodyń powołane są w pierwszym rzędzie szkoły rolnicze niższe, które coraz bardziej dostosowują swoje programy do życia i potrzeb wsi. (…) Ci, którzy nie mogą opuścić gospodarstwa, by kształcić się w szkole rolniczej, mogą dzisiaj naukę rolniczą odbywać w domu, przy pomocy tzw. Kursów Rolniczych Korespondencyjnych im. Staszica. (…) Wreszcie, szerokie już dzisiaj rzesze młodzieży wiejskiej ujęte w zespoły, przygotowują się do przyszłej pracy rolniczej przez zadanie konkursowe, ujmowane w planową kilkuletnią akcję przysposobienia rolniczego młodzieży wiejskiej.

Redakcja opracowała dla swoich czytelników „Siedem dróg” pomocy oświatowych dla zespołów PR, przy okazji zachęcając młodych rolników do współdziałania:

 Zanim rozpoczną się na wiosnę prace konkursowe trzeba w okresie zimowym przygotować się w zespole do ich dobrego wykonania.” Jak? Poprzez czytelnictwo gazetki „Przysposobienie Rolnicze”. Poprzez czytelnictwo książek: „Każdy zespół powinien posiadać specjalną bibljoteczkę PR (…) Najlepiej przeprowadzić wspólne czytanie książek rolniczych”. Reklamowano Rolnicze Kursy Korespondencyjne im. Staszica, które „mają specjalny kurs »Przysposobienia Rolniczego«, składający się z 20 wykładów. Po zakończeniu kursu należy – podpowiadała redakcja − urządzić w zespole wspólny egzamin, aby przekonać się, jakie korzyści z tego kursu odnieśli uczniowie PR i utrwalić nabyte wiadomości. Informowano o obowiązkowych dla uczniów PR Kursach przedkonkursowych i, również obowiązkowych, Kursach dla przewodników zespołów oraz Wykładach i odczytach. Podkreślano, że „Przez cały czas zimy, a także przez cały czas trwania konkursów, koniecznem jest omawianie w zespole prac konkursowych. Na wykłady te i odczyty trzeba także zapraszać rodziców, ażeby przekonali się, że praca ich dzieci jest ważna i pożyteczna”.

Rolniku, włącz radio!
Do celów edukacyjnych zaprzęgano również nowinkę techniczną, jaką na początku lat trzydziestych na polskiej wsi było radio: „Zespoły, posiadające radjo, powinny korzystać z odczytów rolniczych i PR, nadawanych przez radiostację w Polsce. Trzeba pilnie śledzić w gazetach, kiedy są te pogadanki, by na ten dzień zorganizować słuchowisko, gromadząc jak największą ilość młodzieży z okolicy. Potem dobrze byłoby urządzić wspólną pogadankę na wspomniany temat. Na słuchowisko radiowe trzeba zaprosić i starszych gospodarzy”.

W kolejnych numerach pisma w „Kąciku Radjowym” zamieszczano nawet program audycji poradniczo-edukacyjnych o tematyce rolnej, nadawanych przez Polskie Radio. Były wśród nich m.in.: „O zużytkowaniu miodu”, „W jaki sposób wieś może dojść do dobrego buhaja”, „Uprawa i zakładanie łąk sztucznych”, „Poprawa hodowli drobiu drogą selekcji”, „Wycena pastwisk dla bydła”, „Uwagi w związku z obecnym sezonem nawozowym” itp. Zachęcano wręcz do wspólnego słuchania i omawiania tego, co się usłyszało oraz tworzenia „Klubów Radjowych”.

Źródło: "Farmer" 05/2006