Perspektywa krótkoterminowa obejmuje przede dynamiczną, negatywną reakcję na światowych rynkach finansowych. Dziś nie tylko panika inwestorów decyduje o tym, że rynki dołują. Coraz większy wpływ na to, jak obecnie wyglądają światowe giełdy mają algorytmy – maszyny wykorzystywane do tradingu dużego wolumenu oraz dużej częstotliwości. Handel algorytmiczny to metoda wykonywania zleceń przy użyciu zautomatyzowanych, zaprogramowanych instrukcji uwzględniających takie zmienne jak czas, cena i wolumen oraz oczywiście zmienność kursu instrumentu bazowego. W odróżnieniu od ludzi algorytmy nie ulegają panice, ale kiedy kursy spadają poniżej określonych poziomów, uruchamiają procedury, mogące w efekcie dodatkowo pogłębić istotne już spadki wartości aktywów.

W perspektywie średnioterminowej firmy będą musiały zmierzyć się z wyzwaniami w zarządzaniu operacyjnym. Nie wszyscy w sektorze dóbr konsumenckich są dziś dokładnie w tej samej sytuacji. Są przedsiębiorstwa, dla których obecny kryzys zrodził dużą szansę na to, by ten rok zakończyć lepszym niż przewidywany wynikiem finansowym. Należą do nich niewątpliwie wytwórcy produktów z długą datą przydatności do spożycia: kasz, ryżu, makaronu, mąk czy konserw. Dziś nie są w stanie sprostać gigantycznemu popytowi, który jest skutkiem masowego wykupowania tego typu produktów z półek sklepowych. Produkty te muszą na nowo wrócić do sklepów, aby klienci mieli do nich dostęp już w normalnym, nie-kryzysowym trybie. Niektóre z firm spożywczych nie muszą więc obawiać się najbliższych tygodni czy miesięcy, oczywiście jeżeli będą w stanie zapewnić potrzebne do zrealizowania zamówień, „nadprogramowe” moce produkcyjne.

Zwycięsko z obecnej sytuacji wyjdą również firmy z sektora e-grocery. W tej chwili, przez rosnącą liczbę zamówień, internetowe markety oferują klientom terminy z odległym, dochodzącym nawet do 3-4 tygodni, terminem realizacji dostaw. W normalnym trybie funkcjonowania zakupy można było zamówić z jedno- lub dwudniowym wyprzedzeniem. W obecnej sytuacji makroekonomicznej, relatywnie stabilne mogą okazać się również firmy cateringowe, specjalizujące się w tzw. dietach pudełkowych. Wielu ludzi, nie chcąc wychodzić z domu, a jednocześnie nielubiących lub niemogących gotować we własnym zakresie, decyduje się na dostawę pod drzwi. Duże wyzwanie to obawa konsumentów o bezpieczeństwo sanitarne przygotowywanego jedzenia. Firmy z segmentu food tech również pierwszy kwartał tego roku prawdopodobnie zaliczą do udanych. Po zamknięciu przez rząd restauracji, pubów czy barów, polskie ulice zapełniły się dostawcami z charakterystycznymi zielonymi i żółtymi plecakami. Firmy te postawiły na „bezdotykową” i bezgotówkową formę kontaktów z klientem.

Więcej informacji na www.portalspeżywczy.pl