Dokument został podpisany w urzędzie wojewódzkim w Lublinie -To jest ważny krok, który przyczyni się także do rozwoju województwa lubelskiego, regionu mającego dużo do nadrobienia w gospodarce - powiedział wojewoda lubelski Przemysław Czarnek.

Prezes Grupy Azoty, Wojciech Wardacki, podkreślił, że trwająca już od wielu lat współpraca z Instytutem Nowych Syntez Chemicznych przejdzie na nowy etap. - Chcemy wspólnie występować o środki unijne i środki rządowe dotyczące rozwoju. Tu musi być symbioza i połączenie nauki i przemysłu - powiedział Wardacki.

Instytut ma wspierać Azoty Puławy w uruchomieniu nowej wytwórni kwasu azotowego. Wspólnie mają być prowadzone prace dotyczące tzw. inteligentnych nawozów, dostosowanych do wymagań poszczególnych roślin i warunków glebowych. Inteligentne nawozy mają być konkurencyjną odpowiedzią Grupy Azoty na nawozy importowane napływające na polski rynek.

- Największym zagrożeniem w tej chwili nie jest import nawozów wieloskładnikowych, tylko nawozów saletrzanych, których największym producentem w Polsce są Puławy. Jednym ze sposobów znalezienia naszego miejsca i przeciwdziałania, jest pójście w specjalistyczne nawozy inteligentne - powiedział Wardacki, podając przykłady wspólnych inicjatyw.

Instytut Nowych Syntez Chemicznych dotychczas uczestniczył m.in. w modernizacji dwu linii produkcyjnych wytwórni amoniaku w Grupie Azoty Police, instalacji do produkcji kwasu azotowego w Tarnowie i Kędzierzynie-Koźlu, budowie instalacji odsiarczania spalin w Puławach. Od czasu powstania Grupy Azoty, jej spółki wydały łącznie 80 mln zł na zlecenia dla Instytutu.

Zgodnie z założeniami strategii Grupy Azoty jej wydatki na badania, rozwój i innowacje mają do 2020 r. osiągnąć 1 proc. przychodów.

Dyrektor Instytutu Nowych Syntez Chemicznych w Puławach, prof. Janusz Igras powiedział, że placówka prowadzi zaawansowane prace nad nawozami inteligentnymi, ma też inne propozycje dla przemysłu nawozowego i rolnictwa. - Pracujemy nad precyzyjnym rolnictwem, czyli dokładną aplikacją nawozów w oparciu o mapy zasobności gleby - powiedział.

Instytut został ostatnio unowocześniony kosztem 120 mln zł - podał Igras. - Jesteśmy liderem, jeśli chodzi o branżę chemiczną w Polsce. Nie mamy konkurenta również w Europie w obszarze nawozów, katalizatorów, tworzyw biodegradowalnych - powiedział Igras.

Instytut Nowych Syntez Chemicznych w Puławach zatrudnia około 400 osób, w tym 36 osób z tytułami doktora, doktora habilitowanego i profesora. Niemal cały jego budżet, wahający się od 40 do 100 mln zł rocznie pochodzi ze zleceń na prace naukowe - podął Igras.