Oferta relatywnie taniego wypoczynku ograniczona do korzystania z pokoi gościnnych i regionalnej domowej kuchni przestaje być wystarczająco silnym magnesem dla turystów szukających odpoczynku na wsi.

Agroturystyka nie stoi w miejscu

Przed ponad dwudziestu laty umożliwienie wynajmowania do 5 pokoi w ramach odbiurokratyzowanej działalności agroturystycznej pozwoliło uzyskać rolnikom dodatkowe pieniądze, a mieszkańcom miast odpoczynek w niezbyt komfortowych, ale zdrowych warunkach i to za małe pieniądze.

Jak mówi Wiesław Czerniec, prezes Polskiej Federacji Turystyki Wiejskiej „Gospodarstwa Gościnne”, młodzież wiejska nie zawsze widzi dla siebie szansę w prowadzeniu tradycyjnych gospodarstw agroturystycznych. Prędzej jest skłonna prowadzić inne, większe formy już pozarolniczej działalności turystycznej zbliżonej do hotelarstwa. Umożliwia im to korzystanie z pomocy unijnej, która ze względu na warunki jej uzyskania jest prawie niemożliwa do otrzymania dla klasycznych gospodarstw agroturystycznych.

Zmieniły się też preferencje korzystających z usług agroturystycznych. Nie wystarcza już jak na początku dobre położenie gospodarstwa w pobliżu lasów i wód oraz smaczne wyżywienie i możliwość zakupu żywności wyprodukowanej na miejscu. Turyści oczekują teraz dodatkowych usług. Początkowo było to m.in. wypożyczanie rowerów i kajaków, a teraz przy gospodarstwach powstają również siłownie, spa i domy weselne. Goście mogą też uczestniczyć w pracach polowych i obrządku zwierząt, albo w warsztatach kulinarnych. Jednak, jak twierdzi prezes Czerniec, najważniejsze przy tych zmianach jest zachowanie atutów wiejskiego charakteru tej działalności agroturystycznej.

Z czasem gospodarstwa agroturystyczne, promujące się początkowo dzięki członkostwu w stowarzyszeniach, zaczęły rezygnować z tej formy pozyskiwania gości. Obecnie najchętniej wykorzystywane są w tym celu portale rezerwacyjne i społecznościowe. Prawidłowości te są charakterystyczne dla gospodarstw agroturystycznych w całej Europie.

Trochę statystyki

Według najnowszych danych GUS z 2016 r., w Polsce w 2016 r. liczba obiektów agroturystycznych wynosiła 802 (w 2015 r. 811), liczba miejsc noclegowych oferowanych gościom to 13 526 wobec 13 351 rok wcześniej. W porównaniu z 2015 r. wzrosła też ze 127,1 tys. do 138,8 tys. liczba turystów korzystających z obiektów agroturystycznych.

W 2016 r. najwięcej gospodarstw agroturystycznych było w następujących województwach:

● małopolskim 89

● warmińsko-mazurskim  88

● pomorskim 85

A najmniej w:

● opolskim 16

● kujawsko-pomorskim 24

● łódzkim 26

● lubuskim 26

W ciągu całego 2016 r. łączna liczba noclegów gospodarstwach agroturystycznych wyniosła 138 777. Najwięcej z nich miało miejsce w lipcu: 26 529 i sierpniu: 26 967 a najmniej w marcu: 4 557.

Wykorzystanie miejsc w gospodarstwach agroturystycznych w całym roku 2016 wyniosło 13,7 proc. przy średnim wykorzystaniu miejsc w obiektach hotelowych przekraczającym 45 proc.

Wykorzystanie miejsc w gospodarstwach agroturystycznych było największe w lipcu i sierpniu i wynosiło odpowiednio; 27,8 i 26,4 proc., a najmniejsze w marcu – 6,1 proc.