PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kto do grupy?

Kto do grupy?

Gospodarstwa rolne, które działają w pojedynkę, napotykają wiele trudności w funkcjonowaniu na rynku i zwiększaniu swojej konkurencyjności. Rozwiązaniem, które może ułatwić dostosowanie się do wymogów rynku, jest organizowanie się rolników w grupy producenckie oraz współpraca w ich obrębie.



Zrzeszanie się rolników w grupy producentów ma swoje wady i zalety, jednak w większości przypadków znacznie korzystniejsze jest działanie w grupie niż w pojedynkę.

Po co się łączyć?

Grupa producencka ma szanse wypracować wyższe ceny zbytu swoich towarów ora niższe ceny środków produkcji, ich dostaw, czy korzystniejsze warunki płatności. Działanie w grupie pozwala również zminimalizować udział pośrednictwa handlowego, a także zapewnia obniżenie kosztów inwestycji oraz zwiększone możliwości pozyskania potrzebnego kapitału. Podsumowując – zalet jest wiele, a głównym celem są wymierne korzyści finansowe. Bez nich współpraca nie ma sensu. Problemem jest fakt, iż nadal często odbiorcy nie chcą podpisywać umów kontrakcyjnych z grupami, licząc na znalezienie produktów tańszych od tych, które oferuje grupa.

ProLim, czyli wołowina kulinarna

ProLim to grupa skupiająca obecnie 10 producentów wołowiny w formie spółki z o.o., na terenie województwa opolskiego, posiadająca w sumie około 500 sztuk bydła. Produkcja wołowiny opiera się przede wszystkim na bazie rasy Limousine, jak również mieszańców, czy odsadków od krów mlecznych. ProLim posiada własną masarnię, poskrom, przepęd oraz wagę. Masarnia spełnia wymogi systemu jakości HACCP, a jej moc przerobowa to 5 sztuk na dobę. Ubój przeprowadzany jest w Namysłowie, a mięso, które trafia do masarni ProLim, dojrzewa tam przez kilka dni. Po tym czasie rozbierane jest na części i sprzedawane klientom, wśród których dużym odbiorcą jest sieć hoteli Mercure. Gość hotelowy w menu dostaje informację o pochodzeniu produktu, co wzmacnia renomę grupy. Za polędwice wołową ProLim uzyskuje cenę nawet 100 zł/kg. Również ceny sprzedaży żywca wołowego są wyższe, niż obserwuje się to w przypadku gospodarstw indywidualnych. Przykładowo zamiast 6,5 zł za kg grupa producencka może wynegocjować cenę od 7 do 8 zł.

Witold Gruszkiewicz jest jednym z producentów w grupie ProLim. Posiada 120 sztuk bydła Limousine i produkuje przede wszystkim 8 – 9 miesięczne odsady na sprzedaż, gdyż jak twierdzi, nie ma warunków do utrzymywania opasów. Nie jest to jednak regułą we wszystkich gospodarstwach ProLim. I właśnie to, zdaniem Pana Witolda, jest bardzo ważnym elementem działania grupy – współpraca, wzajemne uzupełnianie się i podział obowiązków. Cena odsadów wynosi obecnie ok. 2,5 tys. zł.

Pan Witold utrzymuje swoje bydło w okresie pastwiskowym na około 50 ha pastwisk, co możliwe jest przez około 160 dni w roku. Tereny te sąsiadują ze Stobrawskim Parkiem Krajobrazowym. W okresie jesienno – zimowym zwierzęta mogą schronić się pod zadaszoną wiatą. Gruszkiewicz planuje zamknąć jedną ścianę wiaty, w celu ochrony zwierząt przed wiatrem. W okresie pastwiskowym zwierzętom zapewnia się stały dostęp do wody i siana, a w okresie zimowym podstawową paszą jest sianokiszonka i owies gnieciony.

Pierwsze sztuki bydła przywoził z Francji. Zresztą tam nasłuchał się o funkcjonowaniu rynku wołowiny i jej produkcji w grupach. Jest od kogo się uczyć – mówi Gruszkiewicz. Zresztą proszę spojrzeć na ceny wołowiny na zachodzie, a u nas – dodaje. Interesujące jest także to, że Komisja Europejska zakłada w prognozach, że do 2020 roku, produkcja wołowiny raczej spadnie w UE. U nas popyt na to mięso zrobił się spory, odkąd otworzył się rynek turecki. Ubój „halal” stał się bardzo popularny. Zakłady mięsne nie zawszę mówią otwarcie, ile tak naprawdę zarabiają na sprzedaży mięsa wołowego. Farmerzy często sprzedają bydło, bo muszą. Gotówka jest potrzebna w gospodarstwie i nie raz machną ręką i oddadzą zwierzę za grosze. A grupa da ci zawsze więcej – podkreśla Gruszkiewicz.

Producenci poszukiwani

Wejściem do grupy interesuje się niewielu producentów, a jak twierdzi Witold Gruszkiewicz, zwiększenie liczby gospodarstw przyniosłoby znaczne korzyści zarówno dla grupy, jak i pojedynczych rolników. Gospodarstwo, które chciałoby dołączyć powinno posiadać co najmniej 50 sztuk bydła i musi wykupić udziały spółki, czyli częściowo zapłacić za to, co zostało wypracowane przez grupę do tej pory. Ci, którzy są zainteresowani, najpierw patrzą na to co ja z tego będę miał, to mnie irytuje – mówi hodowca. Przekonuję ich, żeby zastanowili się, co oni będą mieli z tego, że przyłączą się do nas – dodaje. Czy to Polska specyfika? Grupa podejmie rozmowy z każdym hodowcą, którzy – jak mówią – „mają jaja” i głowę do biznesu. Sama także może zagospodarowywać rynek. Walka o cenę i klienta nie jest łatwa. Wiadomo przecież, że pośrednicy działający na rynku w handlu mięsem mają swoją marżę. Niektórzy biorą nawet do złotówki za kilogram wagi żywej. Do ogromnie dużo.

Gruszkiewicz wspomina czasy, gdy był sam na rynku i jak oszukiwano go. Podstawiali nogi pod wagę, żeby zdjąć nie co masy zwierzęciu – mówi. Dlatego bez poskromu i wagi ani rusz – pewnie dalej by nas oszukiwano. Nad Wisłą ten obraz zmienia się powoli. Nadal jest niewiele grup producenckich, które biorą sprawy we własne ręce. Trzeba sobie zdać sprawę z faktu, że powstawanie grup producenckich nie zawsze jest po myśli zarówno przetwórców i na pewno nie jest na rękę handlowcom.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • rolnik 2011-02-15 21:16:09
    po nawozy nawozowo.pl

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.234.223.162
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.