- Cieszę się, że Polska staje się taką potęgą eksportową, naprawdę to nie jest przesada. 40 mld euro wyeksportowanych produktów, to świadczy o wysokiej konkurencyjności, o bardzo wysokiej produktywności, ale także o zdolności do ekspansji międzynarodowej - mówił premier. Zachęcał do tworzenia grup producenckich, spółdzielczych ponieważ - jak to ujął - "razem jesteśmy silniejsi".

To jest ważne, aby zbierać się w pewne grupy, które lepiej mogą negocjować nabywanie sprzętu, ale także sprzedaż swoich towarów. Tu pomaga - dla tych mniejszych - rolniczy handel detaliczny, ale potem, jak idziemy w górę tej piramidy wielkości firm, to spółdzielcy, firmy tworzą potęgę polskiego rolnictwa. I to widać, że zaczyna coraz lepiej działać - wskazał Morawiecki.

Grupa Mlekovita, której siedziba mieści się w Wysokiem Mazowieckiem, ma w swojej grupie ponad 22 zakłady, a w nich 185 linii produkcyjnych; zatrudnia 5 tys. osób i przerabia w ciągu doby 8 mln litrów mleka.

- 160 krajów z całego świata odbiera produkty polskie, polskiego rolnictwa, jesteśmy naprawdę dumni z takiej potęgi, takiej ekspansji polskich rolników (...). Z dumą mogę powiedzieć, że Polacy stworzyli znakomitą firmę, świetne przedsiębiorstwo, które dokonuje ekspansji na cały świat - mówił premier w spółdzielni mleczarskiej Mlekovita, na zakończenie swojej wizyty w Podlaskiem, która trwała od poniedziałku w ramach trasy "Bezpieczna Polska, bezpieczni Polacy".

Rano we wtorek szef rządu spotkał się też z rolnikami we wsi Dąbrowa Moczydły.

Spółdzielczość Mlekovity

Mówiąc o Mlekovicie Mateusz Morawiecki podkreślał, że organizacja tego przedsiębiorstwa opiera się o zasady spółdzielczości. - A więc spółdzielczość może świetnie działać, prawo spółdzielcze (...) dobrze służy tworzeniu dużych obszarów gospodarczych - powiedział. Zwracał uwagę, że do Mlekovity należy 5 tys. spółdzielców i 15 tys. dostawców. "To bardzo dobry przykład świetnej kooperacji" - mówił.

Ustalamy już kolejne plany ekspansji, wsparcia znakomitej działalności Mlekovity, praktycznie na cały świat (...). Poprzez odpowiednie ustawodawstwo, nasze polskie i dbamy o to, aby w Europie takie ustawodawstwo było tworzone, dbamy o to aby były jak najlepsze warunki do ekspansji poza Europę - dodał premier.

Szef rządu wymieniał rynek chiński. - Dążymy do tego, żeby współpraca była ekwiwalentna trochę bardziej, żebyśmy jak najwięcej mogli eksportować do Chin i nasi partnerzy chińscy to potwierdzają, ale muszą jeszcze trochę szerzej otworzyć wrota swojego rynku - dodał.