W tym roku rolnicy odczuli nie tylko dobre strony wspólnej polityki rolnej, ale i te mniej przyjemne. Po raz pierwszy zostali, bowiem obciążeni karami za przekroczenie swoich kwot mlecznych. W połączeniu z niewielkim wzrostem cen skupu mleka wpłynie to na pogorszenie opłacalności produkcji. W pierwszym półroczu pogorszyła się również sytuacja ekonomiczno-finansowa przemysłu mleczarskiego. Zdecydowały o tym niższe ceny zbytu na rynku krajowym oraz spadek eksportu. Pozytywną tendencją jest jedynie wzrost spożycia mleka.

Zmiany w oborach
W pierwszej połowie roku utrzymała się wzrostowa tendencja w pogłowiu krów mlecznych, zapoczątkowana w drugim półroczu 2005 r. Główny Urząd Statystyczny podał, że w czerwcu było 2,8 mln krów mlecznych, o 0,7 proc. więcej niż przed rokiem. Wydajność mleczna krów zwiększy się do 4200 l i będzie tylko o 50 litrów większa niż w 2005 r. O niewielkim wzroście mleczności zdecydują mniejsze zasoby i gorsza jakość pasz gospodarskich, zwłaszcza w rejonach dotkniętych suszą, a następnie nadmiernymi opadami deszczu. Utrzymują się duże różnice w mleczności krów między gospodarstwami indywidualnymi (4200 l), podmiotami osób prawnych (6600 l) i oborami objętymi kontrolą użytkowości mlecznej (6800 l). W ostatnich dwóch grupach gospodarstw postęp genetyczny i technologiczny przebiega znacznie szybciej.

W drugiej połowie roku pogłowie krów prawdopodobnie się zmniejszy. Ograniczenie możliwości sprzedaży mleka do wysokości kwoty narodowej skłoni rolników, którzy znacznie przekroczyli kwotę, do zmniejszenia liczby krów w oborach. W końcu roku może ich być 2,7 mln, o 3,5 proc. mniej niż rok wcześniej. Jeżeli tak będzie, to produkcja mleka wyniesie w tym roku 11,7 mld litrów.

Zmiany w skupie
W tym roku kwotowym rolnikom raczej nie grozi taka sytuacja, jak w roku wcześniejszym, gdy przekroczyli kwoty mleczne. Uruchomiona została bowiem rezerwa restrukturyzacyjna (416 tys. t), która powiększy kwotę krajową i rolnicy prawdopodobnie jej nie przekroczą, a więc zagrożenie opłatami karnymi jest mniejsze. Potwierdzają to tendencje spadkowe w skupie mleka odnotowane w trzech kwartałach. Jeżeli w czwartym kwartale dynamika skupu będzie dodatnia, to w całym 2006 r. wyniesie on 8,5 mld litrów i będzie o 0,8 proc. mniejszy niż przed rokiem. Ponownego, niewielkiego wzrostu skupu do 8,7 mld litrów można spodziewać się w przyszłym roku.

W 2006 r. zwiększyło się zużycie mleka w gospodarstwach, gdyż rolnicy, świadomi groźby wysokich opłat karnych, przeznaczali więcej mleka na pasze i samozaopatrzenie. Na cele paszowe przeznaczono 650 mln litrów, a rok wcześniej – 540 mln l. Duży wpływ na to miało większe pogłowie krów i cieląt. Spożycie mleka i jego przetworów z własnej produkcji wzrosło do 2,1 mld litrów. W rezultacie towarowość produkcji mleka zmniejszyła się do 76 proc., a rok temu wynosiła 78 proc.

Zmiany w cenach
Od stycznia do lipca średnie ceny skupu mleka były niższe niż przed rokiem. Sezonowy spadek dostaw mleka oraz wzrost cen skupu wystąpił już w sierpniu, kiedy to ceny wzrosły o 1,1 proc. Wzrost cen cały czas się utrzymuje, a średnioroczna cena skupu wyniesie 93 gr za litr i będzie o 0,3 proc. wyższa niż przed rokiem. Duże są różnice między cenami skupu mleka w klasie ekstra a klasą I. W okresie trzech kwartałów ceny mleka klasy ekstra były o 6–10 proc. wyższe niż mleka klasy I.

Wzrost cen skupu oraz wzmocnienie kursu złotówki wobec euro spowodowały, że zmniejszyła się różnica między cenami polskimi a notowanymi w UE-15. W latach 2000–2004 różnice cenowe wynosiły około 40 proc., a w pierwszym kwartale 2006 r. zaledwie 12 proc. Oznacza to, że mleczarstwo polskie traci przewagę konkurencyjną opartą na tańszym surowcu.

Zmiany w mleczarniach
Przemysł mleczarski kontynuuje procesy restrukturyzacji i modernizacji. Liczba zakładów zatrudniających powyżej 50 osób zmniejszyła się z 292 w 2004 r. do 258 w pierwszym półroczu 2006 r. Prawie wszystkie spełniają standardy unijne i mogą eksportować swoje wyroby na rynek unijny.

Zmienia się na korzyść struktura produkcji przemysłu mleczarskiego. Coraz większy udział mają w niej artykuły przetworzone, takie jak jogurty i napoje mleczne, sery dojrzewające i topione. Zmniejsza się natomiast produkcja mleka chudego w proszku i masła. W pierwszym wypadku decyduje o tym wycofanie przez UE refundacji eksportowych, a w wypadku masła niskie ceny światowe i spadek sprzedaży do UE.

Niekorzystne tendencje w eksporcie, niewielkie zmiany w popycie krajowym oraz spodziewany niewielki wzrost cen skupu mleka spowodowały, że nieznacznie pogorszyła się sytuacja finansowa przemysłu mleczarskiego.

Zmiany w eksporcie
Sektor mleczarski pozostaje eksporterem netto, mimo zmniejszenia wywozu przeliczonego na mleko surowe o 12 proc., do 1,95 mld l. Import ma małe znaczenie w zaopatrzeniu rynku i jego spodziewany dalszy wzrost o 10 proc. nie wpłynie na zmianę sytuacji rynkowej. Silne ukierunkowanie eksportu na rynek UE powoduje, że eksporterzy uzyskują relatywnie wysokie ceny i w rezultacie wartość wywozu w porównaniu do 2005 r. nie zmieni się i wyniesie 900 mln euro.

Pozytywne zmiany zachodzą w strukturze towarowej eksportu, gdyż wzrasta udział produktów przeznaczonych do bezpośredniego spożycia: serów i twarogów, jogurtów i napojów mlecznych oraz lodów. Zmniejsza się eksport mleka chudego w proszku i masła. Eksport masła zmniejszył się o 38 proc., a wartościowo o 50 proc. i pewnie spadek byłby jeszcze większy, gdyby nie wypłacone refundacje wywozowe do 10 tys. t o wartości 34,7 mln zł. Duży wpływ na spadek wywozu masła miały niskie ceny na świecie oraz zmniejszenie unijnej ceny interwencyjnej.

Zmiany w roku 2007
W 2007 r. mleczarstwo będzie kontynuowało procesy restrukturyzacji i modernizacji. Przyspieszenie tych procesów konieczne jest na poziomie rolnictwa, gdyż od 1 stycznia 2007 r. prawo sprzedaży mleka będą miały tylko te gospodarstwa, które uzyskają certyfikat weterynaryjny. Według informacji Głównego Inspektora Weterynarii we wrześniu 60–70 tys. dostawców nie spełniało tych wymogów. W produkcji mleka nastąpi powrót do tendencji obserwowanych w ostatnich latach, czyli pogłowie krów na koniec roku spadnie poniżej 2,6 mln, a wydajność mleczna wzrośnie do 4300 l. W rezultacie produkcja mleka wyniesie 11,8 mld litrów. Skup mleka wzrośnie do 8,63 mld litrów i będzie zbliżony do kwoty sprzedaży hurtowej. W tej sytuacji nie wystąpi zagrożenie obciążania rolników opłatami karnymi. Równocześnie zmniejszy się zużycie mleka w gospodarstwach i sprzedaż bezpośrednia.

W 2007 r. zakłady mleczarskie nie będą mogły skupować mleka klasy I, co przyczyni się do dalszej poprawy jakości mleka w skupie, ale mimo to spodziewany jest spadek średniorocznych cen do 92–93 gr. za litr. W tych warunkach należy oczekiwać niewielkiego pogorszenia opłacalności produkcji. W spożyciu nie nastąpią większe zmiany i wciąż konieczny będzie duży eksport. Zmniejszy się on jednak do 1,85 mld litrów.

Po raz pierwszy od wielu lat odnotujemy w tym roku niewielki wzrost spożycia mleka. Konsumpcja mleka i jego przetworów, bez mleka przerobionego na masło, zwiększy się o 1 proc. – do 175 l w przeliczeniu na mieszkańca. Spożycie masła wyniesie 4,3 kg i będzie o 2,5 proc. większe niż przed rokiem. Powodem wzrostu spożycia jest wzrost dochodów ludności oraz spadek cen detalicznych wynikający ze zwiększenia podaży. Czynnikiem hamującym wzrost spożycia mleka jest spadek cen produktów mięsnych.

Autor pracuje w Zakładzie Badań Rynkowych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB

Źródło: "Farmer" 23/2006