- Musimy zapytać pracowników, czy zgadzają się na przeprowadzenie strajku, w celu doprowadzenia do realizacji postulatów komitetu strajkowego - powiedział we wtorek wiceprzewodniczący komitetu strajkowego w puławskich Azotach Sławomir Wręga.

W puławskich Azotach od listopada ubiegłego roku trwa pogotowie strajkowe. Komitet strajkowy powołany przez największe organizacje związkowe - Pracowników Ruchu Ciągłego i Solidarność - domaga się zaprzestania oddzielania jakichkolwiek części organizacyjnych ze struktury Zakładów Azotowych Puławy, przestrzegania umowy konsolidacyjnej oraz umowy społecznej obowiązującej w Grupie Azoty oraz odwołania z zarządu Azotów Puławy wiceprezesa Krzysztofa Komendy.

Referendum strajkowe ma rozpocząć się we wtorek i potrwać tydzień, do 10 dni. Głosowanie będzie tajne. Aby strajk mógł być legalnie ogłoszony w referendum musi wziąć udział ponad połowa pracowników i większość z nich opowiedzieć się za strajkiem.

Zapytany o formę ewentualnego strajku Wręga przypomniał, że w 2012 r. w puławskich zakładach prowadzony był strajk okupacyjny, bez przerywania produkcji, który niewiele szkodził pracodawcy. Tym razem forma protestu może być ostrzejsza. Decyzja o tym zapadnie po referendum strajkowym - zapowiedział Wręga.

- Wynik referendum strajkowego będzie istotnym parametrem, który albo każe nam zrewidować swoje stanowisko, albo - mamy nadzieję, że przy zgodzie większości pracowników na strajk - spowoduje refleksję po stronie zarządu Grupy Azoty i zmianę postępowania prezesa Wojciecha Wardackiego - dodał Wręga.

Decyzja o przeprowadzeniu referendum strajkowego zapadła po poniedziałkowym spotkaniu przedstawicieli zarządu Grupy Azoty i zarządu Grupy Azoty Puławy z reprezentantami wszystkich związków zawodowych działających w Puławach. Oba zarządy wydały w poniedziałek wspólne oświadczenie, w którym podkreśliły m.in., że działania konsolidacyjne w Grupie Azoty przyniosły 710 mln zł dodatkowych oszczędności, a ponad połowę korzyści z tego odniosła spółka puławska.

Grupa Azoty działa w branży nawozowo-chemicznej. Powstała w wyniku konsolidacji zakładów azotowych z Tarnowa, Puław, Polic i Kędzierzyna-Koźla.