PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Brodowin. Jak Niemcy zarabiają na produktach eko?

Autor: Aleksandra Ptak

Dodano: 23-01-2017 14:09

Brodowin to 1200 hektarów upraw ekologicznych i tysiące klientów. Gospodarstwo powstało w biedzie po upadku muru berlińskiego, dziś zatrudnia na wsiach pod Berlinem 110 osób. Produkty eko mają w Niemczech ceny dwa razy wyższe niż normalne.



Największe gospodarstwo ekologiczne w Niemczech pod nazwą „Oekodorf Brodowin”, prowadzone według standardów Demeter. Założyło ją ok 80 rolników z obszaru byłego DDR, zaraz po upadku muru berlińskiego. Wiele osób straciło pracę i w regionie było ogromne bezrobocie.

– Mamy słabe ziemie, ale otoczone przez obszary szczególnej ochrony przyrody, dlatego pomyśleliśmy o gospodarstwie ekologicznym, by sprzedawać nasze produkty drożej – powiedziała Susanne Poinke, która oprowadza grupy gości po gospodarstwie. – W regionie nagle wszyscy byli bezrobotni, więc chcieliśmy stworzyć jak najwięcej miejsc pracy. Pomyśleliśmy, że gospodarstwo ekologiczne stworzy największe zatrudnienie – opowiada o początkach lat 90.

Gospodarstwo ekologiczne Brodowin powstało w 1991 roku, na licencji gospodarstw Demeter. To znana w Niemczech sieć gospodarstw ekologicznych. Sama idea i znak towarowy powstały w Niemczech już w latach 20, jako pomysł zamkniętego cyklu żywności. Dziś na ich licencji działa ok 1500 gospodarstw w całym kraju.

– Zastanawialiśmy się nad różnymi rodzajami gospodarstw ekologicznych, zdecydowaliśmy się na najbardziej surowe warunki – przyznaje Susanne. Na gospodarstwie muszą być więc zwierzęta, by dostarczyć nawozu. Brodowin ma 220 krów mlecznych i ogółem ponad 450 sztuk bydła. Zamknięty cykl pracy na gospodarstwie służy nie tylko temu, by zwierzęta dostarczyły nawozu, ale dostarcza też pokarm dla zwierząt. – To ogranicza więc maksymalną liczbę zwierząt, które można trzymać, do takiej, jaką jest w stanie wyżywić samo gospodarstwo – tłumaczy.

Początki były ubogie – zaczynali od produkcji roślinnej na 500 hektarach, ale okazało się, że sama uprawa roślin, bez przetwórstwa, daje 1 miejsce pracy na 100 obrabianych hektarów. Jak daleką drogę przeszli, pokazuje więc liczba pracowników. Dziś Brodowin zatrudnia 110 osób, przyjmuje stażystów i uczniów do kształcenia, choć w samej produkcji zboża proporcje się nie zmieniły. Tu pracuje 12 osób, czyli wciąż według wzoru – 1 osoba na 100 ha.

Gospodarstwo zaczęło się mocniej rozwijać, gdy zdecydowali się na przetwórstwo mleka i pozostałej żywności. – Wiedzieliśmy, że z produkcją surowej żywności nie zajdziemy zbyt daleko – przyznaje Susanne. Brodowin decyzje podejmuje jednak bardzo ostrożnie. – Nigdy nie inwestowaliśmy, zanim nie mieliśmy pewności, że to się sprzeda – podkreśla Poinke. Dziś produkują mleko w butelkach i torebkach, sery, twaróg, zaczynają produkować jogurt. Okazało się, że Berlin już w latach 90’ miał duży popyt na żywność eko, która ostatnio dodatkowo jeszcze zyskała na popularności.  

Dziś Brodowin przetwarza całe mleko od swoich 220 krów i skupuje mleko z czterech innych gospodarstw. Zaczęli je skupować ze względu na kwoty mleczne, gdy mogli wyprodukować jedynie 1,5 miliona litrów mleka, a tyle właśnie są w stanie wyprodukować ich krowy, ok 7 tys. litrów na krowę rocznie. Dziś przetwarzają 3,5 mln litrów mleka. Nieformalna rzeczniczka gospodarstwa przyznaje, że nie byliby w stanie sami tyle wyprodukować.

Oprócz krów, mleko w Borodin daje też ponad 300 kóz mlecznych. Dzięki nim w ekologicznym sklepie sprzedają mleko kozie i sery, które są dobre dla osób uczulonych na mleko krowie. Do sklepu trafia ok 50 produktów bio, od serów po słodycze, część dokupują od podwykonawców, drewniane sprzęty AGD, a nawet wino z certyfikatami produktu bio.

 

 

Brodowin zajmuje dziś 1200 hektarów. Gospodarstwo produkuje też warzywa, zaczynali w 1994 roku od 1 hektara, dziś na 30 hektarach rośnie seler, pory, cebula, sałata, dynia, kapusta i inne warzywa. Nie produkują ziół ani innych roślin, które wymagają dużo pracy ręcznej. W sporej szklarni uprawiają ogórki i pomidory.  Jak zauważa Susanne, produkcja warzyw otworzyła zupełnie nowy rozdział w działalności Brodowin. Powstał nowy biznes, który pociągnął całą resztę działalności. Początkowo dostarczali warzywa do handlarzy, ale to wymagało dokładnych ilości i punktualnych dostaw. Nie zawsze byli w stanie spełnić takie oczekiwania.

Hitem okazał się pomysł na „skrzynki niespodzianki”. W 1995 roku zaczęli dostarczać do domów klientów, raz w tygodniu, skrzynki z warzywami. Klienci nigdy do końca nie wiedzieli, co w nich znajdą, stąd właśnie nazwa. O zawartości skrzynki za każdym razem decydował sam ogrodnik z Brodowin, który wybierał, które warzywa już są dojrzałe.

Po jakimś czasie seria niespodzianek zaczęła być dla klientów nużąca, więc Borodin zaczęło dokupywać warzywa z innych gospodarstw, dziś klienci mogą sami wybierać, co chcieliby dostać w skrzynkach. Ich koszt waha się od 20 do nawet 80 euro za skrzynię z warzywami i produktami ekologicznymi, kosmetykami, słodyczami. Jak sobie klient życzy.

Odbiorcy wybierają też, jak często chcą je dostawać, zamówienia składają przez internet lub telefonicznie. – Zwłaszcza starsi klienci wolą zadzwonić – śmieje się Susanne.

Gospodarstwo dzięki uprawom ma produkty, które chcą kupować klienci. Ale to dzięki paczkom niespodziankom stworzyli najwięcej miejsc pracy. – Nasz system dostarczania towarów dziś tworzy najwięcej miejsc pracy w gospodarstwie. Zatrudniamy tu ok 40 osób, przy transporcie, pakowaniu, obsługiwaniu zamówień – mówi Poinke. Paczki do klientów w Berlinie dostarcza 8 samochodów.

Mieli już warzywa, mleko, sery, przyszła pora na kury i jajka. Cztery lata temu stado 200 kur i 4 koguty zamieszkały w mobilnych kurnikach, wielkości przyczepy do tira. Mają tam wodę, grzędy i karmę. Przyczepa stawiana jest na łące, pracownicy wygradzają wybieg i kury wychodzą na wolność. W ciągu 3 tygodni nie zostaje żadne źdźbło trawy, nic zielonego. Wtedy kurnik jest przestawiany. 

W okolicy jest mnóstwo lasów, żyją też i lisy, ale nie są wielkim problemem. W każdym razie nie zawsze. Kury zamykane są w przyczepie o 18. – Raz lis faktycznie dostał się w nocy do kurnika. Rano wszedł tam pracownik, znalazł lisa. Niestety, ponad 120 kur stratowało się w panice przez noc – opowiada Poinke.

Czy na ekologicznym rolnictwie można zarobić?

26–letnie dziś Brodowin przeszło długą drogę od decyzji 80 rolników o zawiązaniu spółdzielni, przez poszukiwanie inwestorów (w końcu trafił się inwestor z branży… budowlanej) i przekształcenie w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (Oekodorf Brodowin Landwirtschafts GmbH & Co. KG). Jak pozostali rolnicy, dostają płatności bezpośrednie, z funduszy unijnych dostali dofinansowanie do budowy obory wartej 3 mln euro.

Dlaczego to gospodarstwo się rozwija w czasach, gdy rolnicy tradycyjnie narzekają na brak dochodów? Klucz sukcesu tkwi w cenach, jakie osiągają produkty ekologiczne z certyfikatami. Warzywa eko są droższe w berlińskich sklepach co najmniej o połowę. Zboże – według naszej przewodniczki – dwa razy droższe, podobnie ceny mleka. W sklepie normalne mleko kosztuje ok 0,6 euro za litr, a mleko z gospodarstw ekologicznych – ok 1,4 euro. Podobnie w skupie, producenci mleka dostają ok 0,2 euro za litr, a za mleko ekologiczne dostaliby 0,5 euro. Brodowin nie sprzedaje jednak mleka, przetwarza je w całości u siebie, co zwiększa zyski.

Roczny obrót Brodowin wynosi ok 10,5 mln euro, opiera się w równych trzech częściach na przetwórstwie mleka, usłudze dostarczania towarów i reszcie upraw. Na tę ostatnią część przypadają dopłaty. Pomagają niższe niż w pozostałej części gospodarki płace minimalne. W rolnictwie najniższa stawka pracownika wynosi 7,7 euro za godzinę, w pozostałych sektorach – 8,5 euro.

Na pytanie, klienci nie buntują się przeciwko dwa razy droższym cenom za produkty eko, nasza przewodniczka odpowiada, że to dobre pytanie. Może chodzi o to, że żywność w Niemczech jest tania, w stosunku do zarobków, więc produkty ekologiczne kosztują na dobrą sprawę tyle, co normalne produkty we Francji – zastanawia się.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (13)

  • ViPeR 2020-02-18 19:34:41
    mnemonic222 Na rolnictwie ekologicznym to Ty się raczej nie znasz. Nie wiem jak z pozostała wiedzą o rolnictwie, być może jest lepiej. Te 2 tony ekologicznej pszenicy, to nie jest tak jak Ty myślisz że uprawiasz i drogo sprzedaż. To wszystko jeszcze podlega szczegółowej kontroli, musi spełniać rygorystyczne normy. A jak nie to idzie na zwykłą paszawą i tyle z tego wielkiego zarobku.
    • mnemonic222 2020-02-18 19:51:01
      ty się nie znasz wcale na rolnictwie ani eko, ani konwencjonalnym powiem więcej nie znasz się na życiu bo jesteś życiowym "januszem" powtarzającym głupoty nierobów... Ja piszę o praktyce ludzi którzy mają duże gospodarstwa eko, maszyny, ludzi, kontrakty, certyfikaty, kontrole, zobowiązania, plony 3-5, dopłaty i dochody. Na paszę to ty sprzedajesz i płaczesz, że tanie, a nawozy i chemia drogie znowu ci się wszystko pomyliło "rolniku" spod sklepu i spamujesz bo nic nie umiesz...
  • mnemonic222 2020-02-18 18:32:33
    W Polsce też powstają takie gospodarstwa, oczywiście mniejsze 10-400 ha, ludzie sprzedają swoje interesy w miastach kupują ziemię, hodują kozy, krowy, kury, króliki, kaczki, indyki, gęsi. Sieją zboża, soję, grykę, trawy. Mają o przynajmniej 750 zł wyższe dopłaty, niektórzy dostają nawet 2500 w sumie do ha. Brak kosztów chemii, nawozów sztucznych, ceny 980-1100 zł za pszenicę zbyt zapewniony każdej ilości do Niemiec, Austrii, Skandynawii itd. To jest nowoczesne gospodarowanie z nastawieniem na jakość, zmieni się może mentalność na Polskiej wsi, nowi ludzie z pomysłami na życie, chcący robić coś pozytywnego...
    • Bauer 2020-02-18 18:43:28
      Te 2 tony ekologicznej pszenicy z ha po 1100 zł to ja już wolę 9 ton intensywnej uprawy po 800 zł i też mam zbyt zapewniony. A roboty przy tym nie mam tylko przyjemność z wykonywania zabiegów.
      • mnemonic222 2020-02-18 19:00:40
        Nie dwie tylko 3-5 zależnie od roku, policz ceny nawozów, ochrony i oczywiście dopłaty to zobaczysz kto więcej zarabia i mniej pracuje. A tak masz " tylko przyjemność z wykonywania zabiegów" i nic więcej, oprócz przechwałek i narzekań...
    • kris 2020-02-18 19:16:54
      to kup sobie te 400 ha po 60 tyś za hektar ,to tylko 24 miliony więc szybko odbijesz kosząc te 2 tony pszenicy z hektara!!!!!!!!!!!!!!
      • Odpowiadam 2020-02-18 19:30:07
        @kris On pomylił prawdziwe gospodarowanie dla zarobku z kupowaniem przez miastowego po jednej sztuce tych zwierząt które wymienił. Tak dla przykładu na starość taki mnemonic kupuje działkę na wsi na której hoduje kury, kaczki i uzyskuje mleko od kozy które co dnia pije:).
      • mnemonic222 2020-02-18 19:33:56
        Na pomorzu jest gospodarstwo rodzinne eko które ma 350 ha, cały czas kupuje, sprzedali rodzinny biznes inwestują w ziemię. Dla ciebie to dużo a ludzie inwestują mają dochody z tego i na pewno nie stracą bo ziemia drożeje zwłaszcza budowlana...Nie masz pojęcia o niczym tylko marzysz o 2 tonach.
      • mnemonic222 2020-02-18 19:58:55
        @odpowiadam ty pomyliłeś swoje"gospodarowanie dla zysku" z tymi którzy mają po 150 kóz ludzi, dojarnie, sery sprzedawane w całej Polsce, dochody, dopłaty itd. ty na starość kup sobie miejsce na cmentarzu bo jak teraz wszystko ci się myli to za kilka lat na nic cię nie będzie cię stać, nawet na drób... Widać , że niczego w życiu nie widziałeś bo jesteś małorolnym spamerem, któremu "miastowi" przeszkadzają, zapraszam do gosp. eko z produkcją na 120 ha tam coś zobaczysz, spróbujesz i opowiesz te swoje "mądrości"...
  • Rafal 2020-02-17 23:30:59
    Ja tam pracowałem przez pół roku.
  • Grażynka 2017-04-06 18:53:07
    W Polsce mamy większe towarowe gospodarstwo Demeter w Juchowie kolo Szczecinka.
    • Andrzej 2020-02-18 19:58:05
      Grażka Juchowo jest takiej samej wielkości. Niemcy tak mają.
  • andrzejsz99@o2.pl 2017-01-23 21:58:01
    skończylem SGGW I PYTAM SIĘ O JEDNO pani która tym gospodarstwem Zarządza: mam warunki do eko żywności - po ile i za ilev kupi ode mnie takie produkty? Pozdrawiam . AS

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.204.202.44
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.