PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

EEC: Wykarmić ludzkość i nie niszczyć planety

EEC: Wykarmić ludzkość i nie niszczyć planety Fot. PTWP

Jedną z debat w czasie XII Europejskiego Kongresu Gospodarczego poświęcono kwestiom przyszłości rolnictwa i przemysłu spożywczego wobec postępujących zmian klimatu. Dyskusja zaproszonych gości skupiła się wokół strategii „Od pola do stołu”.



Szymon Giżyński, sekretarz stanu w resorcie rolnictwa sparafrazował na wstępie tytuł unijnej strategii mówiąc: Nie możemy oddawać pola, bo będziemy mieć mniej na stole. - Popieramy intencje, które są w zapisach nowego ładu klimatycznego UE. Jednocześnie mamy świadomość gry o wysoką stawkę, jaka toczy się w skali globalnej. Należy to widzieć w kontekście umów zawieranych przez UE z krajami Mercosur, Australią czy Nową Zelandią, które mają zastępczo eksportować żywność do UE będąc zupełnie po drugiej stronie sporów, które toczą się w Europie na temat klimatu i związanych z nim restrykcji. My takie reguły gry odrzucamy - dodał.
Prelegent ocenił, że Unia Europejska powinna mocniej walczyć o to, aby w wielkich umowach jak z Mercosur nie pomijano kwestii wymogów co do jakości żywności, która będzie importowana do całej UE, w tym Polski, z krajów trzecich.

- Te wskaźniki jakościowe muszą być nie tylko porównywalne, ale tak samo restrykcyjne jak wobec żywności z państw UE. Niestety, tak nie jest bo ustępstwa ze strony UE na rzecz jakości żywności są rekompensowane poprzez zwiększanie dostępności dla nierolniczych wyrobów przemysłu Niemiec na tamtych rynkach. I z takiego poziomu negocjacji zaczynamy - wskazał.

Sekretarz Stanu w MRiRW uważa, że UE powinna kierować się zasadą pomocniczości. - To, co możemy zrobić na zasadzie równoprawnych obowiązków, wkładów, znaczenia i możliwości powinno być w UE realizowane i będziemy tej zasady mocno bronić. W Nowym Zielonym Ładzie są również niekontrowersyjne zapisy dotyczące pomysłów na politykę oszczędności, efektywności, oznaczenia opakowań. W to będziemy wchodzić broniąc interesu Polski, ale tam, gdzie nie znamy jeszcze szczegółów, będziemy uczestniczyć w dyskusji w ramach powyższych pryncypiów - podsumował.

- Nowa europejska strategia w założeniach wygląda bardzo dobrze, kierunek jest słuszny. Ale trzeba się zastanowić, jakie skutki przyniesie dla każdego z europejskich krajów, ponieważ może się okazać, że zastosowanie niektórych jej założeń może przyczynić się do zmniejszenia konkurencyjności polskiego sektora rolno-spożywczego – mówił Andrzej Gantner, dyrektor generalny, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców podczas debaty „Rolnictwo i przemysł wobec zmian klimatu” EEC.

- Dawno temu wymyślono wspólną politykę rolną po to, aby po II wojnie światowej Europejczycy mieli zapewnioną żywność. Można zadać pytanie, po co powstała strategia Zielonego Ładu i do czego ona może doprowadzić – twierdził Gantner, Dodał, że w kierunku, który wyznacza Zielony Ład, powinien iść cały świat, ale tak się zapewne w najbliższym czasie nie stanie.

Tłumaczył również, że strategia Zielonego Ładu jest słuszna, ale trzeba też spojrzeć na konkretne jej założenia, z których część z nich wydaje się być niepokojąca. Nie mogą bowiem obowiązywać te same zasady dla wszystkich państw Unii Europejskiej, ponieważ UE nie jest monolitem.

– Każdy z tych krajów różni się stopniem zorganizowania rynków, stopniem popytu i podaży, stopniem zużywania pestycydów i wieloma innymi czynnikami. Dlatego to, co jest dobre dla Holendrów, może zniszczyć polskie rolnictwo – tłumaczył.

Podkreślił, że ważne jest, abyśmy mogli wszyscy zapoznać się z oceną skutków Zielonego Ładu dla każdego kraju. Może się bowiem okazać, że skutkiem wdrożenia tej strategii będą straty w rolnictwie, wzrost kosztów surowca i zwiększenie cen żywności. – Chciałbym wiedzieć, czy ktoś w UE się zastanowił, i to policzył i może to zagwarantować, że kilka lat po wejściu w życie strategii polski konsument będzie w stanie w ogóle kupić żywność w naszym kraju? – pytał Gantner. Dodał, że już dziś możemy obserwować złe skutki nie do końca przemyślanych wizji UE, jak na przykład kwestia stosowania ekologicznego paliwa. – Dziś 90% etanolu UE sprowadza z takich państw jak Brazylia, gdzie niszczone są lasy tropikalne, by ten etanol wyprodukować. To gdzie tu jest sens? Uważam, że również strategia Zielony Ład powinna być jeszcze raz, gruntownie przemyślana i opracowana – dodał wiceszef PFPŻ.

Podczas debaty sekretarz generalny Stowarzyszenia Polskich Dystrybutorów Owoców i Warzyw „Unia Owocowa” – Paulina Kopeć - przedstawiła korzyści płynące z produkcji ekologicznej oraz wskazała wyzwania dla rolników, którzy decydują się na wdrożenie tego systemu we własnych gospodarstwach.

– Stratega „Zielonego Ładu” ma prowadzić do lepszego dobrostanu ludzi i planety, zysku dla producentów oraz bezpiecznej i zdrowej żywności. Wiemy, co dzieje się obecnie z naszą planetą i jaką drogą trzeba iść i co robić. Europa, w tym Polska, są liderem na świecie w produkcji ekologicznej. Rynek żywności ekologicznej reprezentuje obecnie sprzedaż detaliczną na poziomie około 35 miliardów euro w UE. W przypadku owoców i warzyw największym rynkiem zbytu jest Niemcy z obrotem 1,8 miliarda euro. W Polsce mamy ogromne doświadczenie i produkujemy super, ekologiczne owoce i warzywa. I dzięki tej strategii produkcja ekologiczna będzie rozwijać się, bo chcą tego sami konsumenci i potrzebuje tego nasza planeta. Ale nie jest to łatwa produkcja, wymaga od rolników ogromnych wyzwań. Trzeba mieć długofalową strategię – tłumaczyła Paulina Kopeć.

– Owoce i warzywa dostępne na rynku UE podlegają bardzo rygorystycznym przepisom w zakresie stosowania środków ochrony roślin, poziomu MRL, zapobiegania zanieczyszczeniom higienicznym i mikrobiologicznym, jakościowym normom handlowy. Sektor przestrzega również wielu certyfikatów w zakresie „standardów”, takich jak dobra praktyka rolnicza (GlobalGAP) i dobra praktyka dystrybucyjna (BRC, IFS) – kontynuowała.

– Produkty ekologiczne zostały oznaczone w strategii od gospodarstwa do stołu jako ważny kamień milowy nowej strategii. Celem jest osiągnięcie progu 25% gruntów rolnych przeznaczonych na produkcję ekologiczną. W UE Austria jest blisko 25% z 24%, Estonia ma 20,4%, Szwecja 18,8%, a Włochy 15,4%. Średnio w UE osiągnął on zaledwie około 7% w 2017 r. A więc nadal daleko od tego celu – dodała.

– O zmianie klimatu i skutkach powinniśmy rozmawiać szczególnie właśnie w kontekście rolnictwa, ponieważ obok gleby czynniki klimatyczne są podstawowymi okolicznościami, które decydują o powodzeniu produkcji rolniczej. Każda ich zmiana będzie powodować i już powoduje zmianę opadów, dłuższy okres wegetacyjny, ekstremy pogodowe co przekłada się na powodzenie produkcji rolnej. Dość powiedzieć, że straty w rolnictwie w ubiegłym roku z powodu suszy wyniosły prawie półtora miliarda, a w całym łańcuchu korzyści były to straty prawie dwóch i pół, trzech miliardów złotych. Zmiany klimatyczne już dotyczą rolnictwa, widać to na przykładzie pojawienia się nowych szkodników i chorób roślin. W ramach Koalicji Klimatycznej, z którą współpracuję, przeprowadziliśmy badania, z którym wynikało, że w trakcie suszy rolniczej straty produkcyjne sięgały od 10 do 15 proc. w zależności od położenia gospodarstwa, a straty ekonomiczne ok. 18 procent. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że mamy 3 rok suszy w Polsce, chociaż nie wszędzie ona występuje, to pokazuje, jak poważny problem rolnictwo będzie mieć w związku ze zmianą klimatu – wymienił Zbigniew Karaczun.

– Wydaje się, że warto o tym sektorze mówić w kontekście tego, co zdecydowała Komisja Europejska, czyli dążeniu sektora rolnego i produkcji żywności do neutralności klimatycznej. Dlatego, że rolnictwo, które jest ofiarą klimatu, jest także znaczącym emitentem gazów cieplarnianych. Jeśli patrzymy na ten sektor, jako ten, który musi kontrybuować pod kątem zmian klimatu, żeby bezpiecznie funkcjonować, to będą musiały być podjęte działania w tym sektorze pod kątem emisji. Trzeba zdawać sobie przy tym sprawę, że to nie będzie proste, bo rolnictwo jest takim sektorem w których emisja gazów cieplarnianych ma charakter procesowy. Nie możemy uprawiać gleby bez emisji podtlenku azotu, nie możemy hodować zwierząt, zwłaszcza przeżuwaczy, bez emisji metanu. Jeżeli mamy w świadomość wyzwania, które stoi przed rolnictwem, czyli wyżywienia populacji ludzkiej, musimy szukać metod, które będę potrafiły ograniczać emisje gazów cieplarnianych, bez znaczącej zmiany wielkości produkcji. I takie możliwości są – podkreślił Zbigniew Karaczun.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • Zielona z wierzchu , czerwona w środku 2020-09-05 07:47:48
    Może zacznijmy od likwidacji stad świń w Polsce pod pretekstem ASF .
    • AB 2020-09-05 22:28:29
      To już na ukończeniu. Pora na sadowników.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.107.166
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.