12 maja 2022 r. odbyło się posiedzenie Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na którym zgłaszane były poprawki do ustawy o rolnictwie ekologicznym i produkcji ekologicznej. Wśród dyskutowanych tematów, pojawiła się między innymi kwestia kontroli po zaprzestaniu produkcji ekologicznej.

W przekazanej do Senatu ustawie widnieje konkretny zapis. 

Jak możemy przeczytać w art. 4 ust. 4 do nowej ustawy:

W ramach nadzoru nad produkcją ekologiczną Główny Inspektor przeprowadza kontrolę urzędową u:

2) podmiotu, który był producentem ekologicznym, w okresie 5 lat od dnia, w którym podmiot ten poinformował zgodnie z art. 39 […]rozporządzenia 2018/848 o wycofaniu się z produkcji ekologicznej.

 

Głosy sprzeciwu odnośnie kontroli po zakończeniu produkcji ekologicznej 

Podczas posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi padało wiele pytań, takich jak: dlaczego producent, pomimo zakończenia produkcji ekologicznej, musi podlegać jeszcze tak długiemu okresowi kontroli.  

Jak tłumaczył Tomasz Aniśko (KO) - Cel tego przepisu pozostaje niewyjaśniony przez projektodawców. W okresie pięciu lat po wycofaniu się z produkcji ekologicznej były producent może nie być dłużej właścicielem miejsca produkcji, albo może już nie żyć. Ponadto zgodnie z zasadami polskiego prawa, zwłaszcza przepisów dotyczących kontroli przedsiębiorców zawartych w ustawie – Prawo przedsiębiorców, prawo powinno stanowić jak najmniejszą uciążliwość dla osób prowadzących działalność rolniczą lub będących przedsiębiorcami.

W odpowiedzi sekretarza stanu w MRiRW Rafała Romanowskiego, padło iż zapis ten jest wynikiem implementacji przepisów unijnych. - Jest to warunek przystąpienia do systemu produkcji ekologicznej: przechowywanie przez co najmniej pięć lat dokumentacji kontrolnej przez ostatni organ kontrolny lub ostatnią jednostkę certyfikującą – mówił Romanowski.

Jednak poprawki w ustawie nie dotyczyły samego procesu przechowywania dokumentów, a obowiązku kontroli, któremu musi poddać się producent (który de facto może już nim nie być). Jak sprostowała Dorota Metera, prezes zarządu Bioekspert

 - W art. 39 rozporządzenia 2018/848 jest mowa o przechowywaniu dokumentów przez organ kontrolny lub jednostkę certyfikującą. Prawo unijne w ogóle nie zakłada kontroli producenta, który pięć lat temu wystąpił z systemu, tylko te dokumenty mają być przechowywane w organie kontrolnym i jednostce certyfikującej - wyjaśniała Dorota Metera.

Powszechna jest opinia, iż zapis w ustawie może zniechęcać rolników do podjęcia działalności ekologicznej. Mimo głosów sprzeciwu od rolników, czy organizacji ekologicznych, zapis nie został zmieniony, a ustawa czeka na rozpatrzenie w Senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.