PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Regionalny interes

Autor:

Dodano:

Regionalne sery zyskują coraz większe uznanie - twierdzą ich producenci. Po sery - korycińskie z Podlasia, kozie z Podkarpacia czy smażone z kminkiem z Opolszczyzny - chętnie sięgają nie tylko mieszkańcy regionów, ale i klienci zagraniczni.



Jednym z najbardziej znanych regionalnych serów w Polsce jest ser koryciński, nazywany też swojskim. Ponad 20 producentów z kilku miejscowości gminy Korycin (Podlaskie), głównie z Aulakowszczyzny, Szumowa i Gorszczyzny - wytwarza lokalną odmianę żółtego sera podpuszczkowego z niepasteryzowanego krowiego mleka.

Jedną z producentek sera korycińskiego jest Krystyna Łukaszuk, która wraz z mężem prowadzi gospodarstwo w Gorszczyźnie. Powiedziała, że - wyjątkowość sera korycińskiego polega na tym, że jest to produkt naturalny, bez konserwantów i sztucznych dodatków.

Wytwarzanie sera to w gospodarstwie pani Krystyny działalność dodatkowa - dziennie powstaje ok. 8 kg sera. Producentka nie narzeka jednak na brak klientów. Powiedziała, że ciągle przyjeżdżają nowi, by spróbować tego "regionalnego rarytasu".

Na brak zbytu nie narzeka też Piotr Anderwald z firmy Fan-Agri s.c. działającej w Kadłubie (Opolskie). Firma specjalizuje się w produkcji smażonego sera o różnych smakach - z kminkiem, cebulą, czosnkiem lub czystego. Anderwald nie chciał - zasłaniając się tajemnicą handlową - zdradzać wielkości produkcji. Przekazał natomiast, że ok. 40 proc. tej produkcji dostarcza do woj. śląskiego, tyle samo sprzedawane jest w opolskim, a pozostałe 20 proc. na Dolnym Śląsku.

- Nasze sery kupują albo młodzi ludzie, którzy szukają zdrowej żywności, albo starsi, którzy pamiętają smak takiego sera robionego przed laty w rodzinnym domu - wyjaśnił producent.

Anderwald dodał, że gdy firma zaczynała produkcję przyświecała jej idea, by stare receptury mające jego zdaniem ok. 150 lat "ocalić od zapomnienia". - Udało się - skwitował.
 
Serowarów na Opolszczyźnie przybywa. Krystian Wajrauch z Zawadzkiego od 5 lat hoduje owce fryzyjskie, a w ostatnim roku zaczął wytwarzać owcze sery podpuszczkowe. Pomysł na taką działalność podsunęła mu córka mieszkająca w Austrii, gdzie lokalne produkty cieszą się dużym wzięciem.

Póki co Wajrauch wytwarza ok. 3 kg sera dziennie. To wystarcza na potrzeby rodziny i znajomych. Zamierza jednak stopniowo rozwijać swoją produkcję i rozpocząć sprzedaż bezpośrednią.

- Jestem pewien, że produkcja domowych serów bez sztucznych dodatków to ogromna szansa dla małych gospodarstw. Lokalne, zdrowe produkty stają się coraz bardziej modne - podsumował Wajrauch.

 
Firma Maziejuka produkcją serów zajmują się od 20 lat. Pierwszy certyfikat ekologiczny uzyskała w 2002 r. Robi tradycyjne twarde sery jak bryndza czy bundz. Ich cena waha się od około 70 do 118 zł za kg. Swoje produkty sprzedaje także w sklepach, jednak tylko na Podkarpaciu.

Maziejuk wyjaśnił, że przepisy zabraniają wysyłać produkty do sklepów za granicę. Klienci zagraniczni chcąc kupić ich ser muszą to zrobić indywidualnie - przyjechać osobiście lub zamówić i zostaną im one wysłane.

Maziejuk poinformował, że w założenie firmy zainwestowano około 200 tys. zł. Na razie jednak produkcja nie przynosi zysków; spodziewa się, że zaczną zarabiać w przyszłym roku.

Inna z podkarpackich producentek sera koziego dojrzewającego (chce pozostać anonimowa ze względu na to, że nie zarejestrowała tej działalności) wyjawiła, że wśród jej klientów znajduje się wiele osób z zagranicy. Głównie są to Polacy, choć zdarzają się także cudzoziemcy. Swoje produkty wysyła indywidualnym klientom nawet do Kanady, Belgii, Danii, Anglii. Są to z reguły koneserzy, rozsmakowani w serach o mocnym, intensywnym aromacie.

Dodała, nie chce rejestrować działalności ze względu na koszty, jakie trzeba ponieść m.in. na zachowanie wszelkich standardów. Jej stado liczy zaledwie 30 kóz, produkcja serów jest bardzo mała i w przypadku zainwestowania w firmę, nie byłaby opłacalna.

Produkcją serów z mleka owczego i mleka krów rasy jersey zajmują się również Sylwia Szlandrowicz i Rusław Kozynko z Warkał k. Mrągowa. Pani Sylwia, absolwentka hodowli zwierząt poznańskiej Akademii Rolniczej, po kilku latach pracy naukowej uznała, że lepiej spełni się w praktycznym działaniu. Jak mówi, zainspirowała się ideą Slow Food (ruch ochrony tradycyjnej kuchni różnych regionów świata) w połączeniu z upodobaniem do hodowli i po lekturze podręczników sztuki serowarskiej z całej Europy zdecydowała się rozpocząć swą przygodę z owcami fryzyjskimi i tradycyjnym wytwarzaniem serów.

Goście mogą u nich kupić kilka rodzajów sera w zróżnicowanej cenie, np. ser owczy młody kosztuje 90 zł za 1kg, ser owczy dojrzewający - 100 zł za 1 kg, ser dżersejowy młody - 55 zł za 1 kg i ser dżersejowy blue - 85 zł za kg.

Jak zauważył Mirosław Sienkiewicz z Lidzbarka Warmińskiego zajmujący się prowadzeniem warsztatów dla serowarów z Polski w ostatnich latach wytwarzanie farmerskich tradycyjnych serów stało się bardzo popularne. Podkreślił, że sery produkowane na masową skalę przez dużych producentów są zubożone smakowo.


Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.214.19
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Array