Klaruje się powoli w jaki sposób będą realizowane założenia strategii. Rolnicy z zadowoleniem przyjęli fakt iż będzie wprowadzana ona w państwach członkowskich elastycznie i będą obserwowane jej skutki. O czym pisaliśmy poniżej.

Przypominamy, że w strategii „Od pola do stołu” wyznaczono cele:
- zmniejszenie stosowania i ryzyka dotyczącego pestycydów chemicznych o 50 proc. oraz stosowania niebezpiecznych pestycydów o 50 proc. do 2030 r.
- zmniejszenie strat składników pokarmowych o co najmniej 50 proc., przy jednoczesnym zapewnieniu, że nie doszło do pogorszenia żyzności gleby. Ograniczy to stosowanie nawozów o co najmniej 20 proc. do 2030 r.
- zmniejszenie sprzedaży środków przeciwdrobnoustrojowych przeznaczonych dla zwierząt utrzymywanych w warunkach fermowych o 50 proc. do 2030 r.
- przeznaczenie do 2030 r. co najmniej 25 proc. gruntów rolnych na rolnictwo ekologiczne.

My rozmawialiśmy na ten temat z Rafałem Mładanowiczem jeszcze przed deklaracją Janusza Wojciechowskiego, komisarza ds. rolnictwa, o elastycznej formie wprowadzania tej strategii.

Mimo to budzi ona wiele obaw. Zdaniem prezesa KFPZ może być ona problematyczna zwłaszcza w kontekście wprowadzenia wymagania przeznaczenia 25 proc. gruntów pod rolnictwo ekologiczne.

Nieznane są jeszcze szczegóły, ale w opinii Mładanowicza, na pewno lepszym rozwiązaniem dla naszego rolnictwa, będzie ogólnie przyjęta koperta dla kraju na poziomie 25 proc., niż konieczność przeznaczenia pod te uprawy gruntów w każdym gospodarstwie.

Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.