Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Różański: Nasi kontrahenci szukają rynków, które takich głupot nie robią

Autor:

Dodano:

Nasi kontrahenci, bardzo wielu już się wycofuje, szuka rynków, które takich głupot nie robią. To jest też oczywiście cena. Mówią: za chwilę zamykacie, dajcie to co macie i dajemy Wam, już o 30 proc. niższą cenę. To się już dzisiaj odbija. Mamy COVID, mamy ograniczenie eksportowe z powodu ASF. To powoduje, że jesteśmy w totalnej otchłani - mówił podczas protestu Wiesław Różański, prezes UPEMI.

To, co się dzieje to tragedia narodowa - tak o nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która nie była konsultowana ze środowiskiem rolno-spożywczym mówił podczas protestu w Warszawie Wiesław Różański, prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego UPEMI.

- Jest to złamanie wszelkich zasad, zarówno zaufania do polskiego rządu, jak i racji stanu. Przecież to my, branża spożywcza, branża hodująca drób, bydło, generuje ogromne przychody dla państwa, też dla tych, którzy to robią. Likwidacja tych dwóch gałęzi doprowadzi do tragedii bardzo wielu rodzin. My dzisiaj mówimy o tym, że rolnicy będą pozbawieni swojego miejsca pracy, pozbawieni dochodów, pojawi się bardzo wiele upadłości, pojawią się upadłości banków, które finansowały te przedsiębiorstwa, jak i również hodowców. Jednym słowem jest to bardzo złe sformułowanie tej ustawy, które powoduje ogromne trudności, tragedie i oczywiście tracimy wiarygodność na całym świecie - podkreślał Wiesław Różański.

Jak na doniesienia z Polski zareagowali nasi kontrahenci?

- Nasi kontrahenci, bardzo wielu już się wycofuje, szuka rynków, które takich głupot nie robią. To jest też oczywiście cena. Mówią za chwilę zamykacie, dajcie to co macie i dajemy Wam, już o 30 proc. niższą cenę. To się już dzisiaj odbija. Mamy COVID, mamy ograniczenie eksportowe z powodu ASF. To powoduje, że jesteśmy w totalnej otchłani. Jeżeli my pozwolimy na to, co dzisiaj się dzieje, to będzie największą tragedią dla wszystkich.

Czy można zaprzestać uboju rytualnego w ciągu 30 dni?

- Jeżeli wstrzymamy te inwestycje, które były dotychczas czynione, to będą kosztem nieodwracalnym. Stracą wszyscy ci, co to robili, to są milionowe nakłady. To wyrzeczenia zakładów ubojowych, które kiedyś zrezygnowały z normalnego uboju, na rzecz halal lub koszer. Co z nim zrobić, zamykać? To są tysiące ludzi. To są tysiące istnień powiązanych rodzin, pracownicy w tych zakładach. Czy można zlikwidować? Wszystko można. Pytanie: kto i ile za to zapłaci? - pytał prezes UPEMI.

Czy branża mięsna spodziewała się takiego ruchu ze strony partii rządzącej?

- Branża mięsna nie spodziewała się takiego ruchu ze strony partii rządzącej. Nikt z nami tego nie konsultował, nikt z nami o tym nie rozmawiał. Z dnia na dzień zostało to rzucone na pożarcie i z taką determinacją, przez tych co to wrzucili, że jesteśmy w szoku. To nas napawa ogromnym niepokojem. To co teraz się dzieje jest niewiarygodne. Już dzisiaj ze względu na COVID i ASF, kilku rolników się powiesiło co będzie dalej? Do tego dążymy? Tak być nie może. Mówimy wszystkim politykom, którzy to forsują: opamiętajcie się panowie, bo myśmy Was wybrali - zaznaczył na koniec Wiesław Różański.

×