Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Dwupaliwowy ciągnik New Holland ujrzał światło dzienne!

Autor:

Dodano:

Interesująca koncepcja w postaci ciągnika New Holland T5.140 Auto Command H2 Dual Fuel zasilanego mieszanką oleju napędowego i wodoru została zaprezentowana w trakcie konferencji internetowej – pozwala zmniejszyć emisję CO2 o co najmniej 40 proc.

Pokazany w Holandii ciągnik powstał dzięki współpracy firmy Jos Scholman z New Hollandem. Bazą całego projektu został standardowy model T5.140 ze skrzynią bezstopniową i silnikiem o mocy maksymalnej 140 KM Stage V.

Domieszka wodoru maksymalnie 65 proc.

Na jego dachu pod specjalną pokrywą zamontowano pięć stalowych zbiorników, które mogą pomieścić łącznie 470 kg wodoru pod ciśnieniem 350 barów. Stamtąd specjalną instalacją gaz pod ciśnieniem 8 barów podawany jest przez kolektor dolotowy do komory spalania.

Ponieważ wodór nie zawiera węgla, wzbogacona nim mieszanka olej napędowy-powietrze spala się na tyle skuteczniej, że do atmosfery przedostaje się średnio od  40 - 45 proc. dwutlenku węgla mniej.

Jak informują osoby odpowiedzialne za cały projekt, aby zastosowany w ciągniku silnik FPT zachował swoją sprawność (moc, moment obrotowy) maksymalna domieszka wodoru powinna wynosić 65 proc., lecz z zastrzeżeniem, że w trakcie ciężkich prac polowych (np. orka) należy zachowywać przewagę oleju napędowego

Ilości wodoru zgromadzone w zbiornikach dachowych wystarczają na osiem godzin pracy, ale gdy go zabraknie można bez problemu kontynuować pracę ciągnikiem na samym oleju napędowym.

Jest drogo, ale to raczej słuszna droga w UE

Zestaw wodorowy H2 Dual Power będzie dostępny na razie tylko dla modelu New Holland T5.140 Auto Command (konieczność modyfikacji oprogramowania silnika pod różne modele i wersje) i na razie tylko u holenderskich dealerów. Cena takiego cacka (zestawu do ciągnika) to 70 tys. euro!

– Przyznaję, że projekt ciągnika zasilanego wodorem i tradycyjnym dieslem jest na razie rozwijany jedynie na rynku holenderskim z racji tej, że we współpracę, testy i pierwsze próby mocno zaangażowała się firma Jos Scholman z Nieuwegein – komentuje całe wydarzenie Kamil Deląg, specjalista ds. produktu New Holland Agriculture Polska.

– Biorąc pod uwagę jednak fakt jak duży nacisk na ekologię stawia obecnie UE w nowym budżecie to z pewnością będziemy mogli się spodziewać wdrażania w szybkim tempie tego typu produktów również i na naszym rynku – dodaje.

×