Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Lewica złożyła wniosek o przyjęcie noweli o ochronie zwierząt bez poprawek

Autor:

Dodano:

W imieniu klubu parlamentarnego Lewicy składam wniosek przyjęcie noweli ustawy o ochronie zwierząt bez poprawek - oświadczyła we wtorek w Senacie wicemarszałek Gabriela Morawska-Stanecka. Jak podkreśliła, dla jej klubu ochrona zwierząt zawsze była, jest i będzie ważna.

Morawska-Stanecka mówiła podczas wtorkowej debaty nad nowelą ustawy, że Lewica od wielu lat powtarza, że ochrona zwierząt stoi w Polsce na bardzo niskim poziomie i że względy cywilizacyjne decydują o tym, że ta ochrona zwierząt powinna się zwiększyć.

- I ta ustawa, w ogóle samo podjęcie tej tematyki i uchwalenie tej ustawy, to krok w dobrą stronę, bo to jest krok w stronę zakończenia barbarzyństwa wobec zwierząt i zakończenia męki zwierząt - podkreśliła senator Lewicy.

Jak mówiła, dla jej klubu ochrona zwierząt zawsze była, jest i będzie ważna. - Ja osobiście jestem zwolenniczką likwidacji ferm futrzarskich i jestem zwolenniczką zakazu uboju rytualnego, i to mogę powtórzyć tutaj, dzisiaj w Senacie, później w Sejmie przed kamerami - podkreśliła Morawska-Stanecka.

Oświadczyła, że na tym etapie legislacyjnym w imieniu klubu parlamentarnego Lewicy wraz z senatorem Wojciechem Koniecznym składa wniosek o przyjęcie tej ustawy bez poprawek. "Nie ma mowy o kompromisie, jeżeli mówimy o prawach istot żyjących" - podkreśliła senator Lewicy.

Senator Ryszard Bober (KP-PSL) nawiązując do słów senator Morawskiej-Staneckiej, powiedział, że nie da się tak mówić do osób, którzy pracują i żywią polski naród.

Bober dziękował marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu (KO) za to, że tu w Izbie Wyższej parlamentu każdy mógł przyjechać na posiedzenie dwóch komisji - ustawodawczej i rolnictwa i przekazać swoje uwagi.

Senator PSL prosił też senatorów "abyśmy rzeczywiście poza emocjami odrzucili tę złą ustawę i zastanowili się, co z tym problemem zrobić dalej, ale w zupełnie innej procedurze legislacyjnej"

Z kolei wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (KP-PSL) podkreślał, że jest przeciwny zabijaniu zwierząt. - Nie chcę w tym uczestniczyć, dlatego ja od kilku lat nie jem w ogóle mięsa, jestem wegetarianinem - zaznaczył.

Ale - jak dodał - "nie uważam, żeby moje w tym względzie głębokie moralne przekonanie miało być siłą wymuszane na innych moich współobywatelach, którzy akurat mięso chcą spożywać, a zwłaszcza już nie chcę karać tych moich współobywateli, którzy z produkcji tego mięsa w Polsce żyją - polskich rolników".

"Ja bardzo szanuję to, że chcecie chronić prawa zwierząt, będę to robił razem z wami, możemy przygotować ustawę, która będzie po prostu dobra. I jest na to szansa, ale byśmy tę szanse wykorzystali dzisiaj zagłosujmy przeciwko tej ustawie. Nie zróbmy prezentu PiS, które naszymi głosami chce wyjść z kłopotu, który same sobie zgotowało" - podkreślił Kamiński zwracając się do senatorów.

Senat do godz. 18.10 przerwał debatę.

Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt wprowadza m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra z wyjątkiem królika, zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych oraz ogranicza ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych.

Nowelizacja ma wejść w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem m.in. przepisów dotyczących zakazu chowu zwierząt na futra, które mają wejść w życie po upływie 12 miesięcy, oraz przepisów dotyczących m.in. zakazu trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały, które mają wejść w życie po upływie 6 miesięcy od ogłoszenia.

×