Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

NWwR Online: Praktyczne rady jak nie popełnić błędu podczas oprysków

Autor:

Dodano:

- Całkowite unikanie popełniania błędów w ochronie roślin jest mało realne. Ale drogą do sukcesu jest szeroka wiedza lub dostęp do posiadającego wiedzę doradcy. Podejście do ochrony musi być całościowe – holistyczne, bo to jest gwarancją sukcesu – mówił prof. Marek Korbas z Instytutu Ochrony Roślin – PIB podczas sesji agrotechnicznej „Narodowych Wyzwań w Rolnictwie Online”.

Wygłosił on wykład, gdzie podkreślał, że błędy mogą przytrafić się w całym okresie, kiedy stosujemy środki ochrony roślin. A ich konsekwencje nie zawsze są widoczne w chwili, kiedy je popełniamy. Skutki tych błędów następują w późniejszym okresie. Najbardziej widać je podczas zbiorów, kiedy widzimy realny plon naszej pracy.

- Nie wszystkie błędy wynikają z decyzji podejmowanych bezpośrednio przez rolnika, ponieważ wiele błędów trudno jest przewidzieć. Popełniane są one z powodu zmiennych warunków pogodowych, z powodu złego stanu fizjologicznego rośliny. Nie wszystkie z nich odbijają się finansowo, na prowadzonej plantacji – dodał prof. Korbas.

Jak się przed nimi ustrzec?

- Podstawą jest wybór odmian o wysokiej odporności. Ważna jest też odpowiednia agrotechnika i termin siewu, które mogą ograniczyć występowanie niektórych chorób. Poza tym należy stosować substancje czynne o wielokierunkowym mechanizmie działania. Jak również wykorzystywać szerokie spektrum zwalczania chorób przez triazole w celu ochrony fungicydów z grupy SDHI. Nie można też zapomnieć o podawaniu dawki środka i liczby zabiegów dostosowanych do aktualnego stanu plantacji – wymieniał profesor.

Do czynników wpływających na skuteczność zabiegu dodał też m.in. niezgodność chemiczną i fizykochemiczną substancji czynnej, ale też nieodpowiednią twardość wody (pH czy jakość wody) i jej za niską temperaturę. Istotna jest też kolejność mieszania.

- Nie można bowiem zapominać, że woda, którą wykorzystujemy podczas sporządzania mieszaniny zbiornikowej ma niebagatelne znaczenie. Ma ona silny wpływ na napięcie powierzchniowe cieczy użytkowej. Im większe napięcie powierzchniowe wody, tym trudniej zwilża ona wszelkie powierzchnie – mówił prof. Korbas.

Naukowiec wymienił kilka substancji czynnych, które odznaczają się wrażliwością na jakość wody np. glifosat, ,4-D, dikamba, MCPA, bentazon.
Ważny jest też odczyn.

- Optymalne pH dla roztworu fungicydów to nieco powyżej 7, dla insektycydów pH poniżej 7, a dla herbicydów - zbliżone do 6. Do przyjęcia jest zakres odczynu mieszaniny między 4 a 9 – zaznaczał.

Bardzo istotny jest odpowiedni dobór adiuwantu. – Adiuwantów doglebowych nie należy stosować do innych herbicydów. Te olejowe należy wykorzystywać do graminicydów i herbicydów sulfonylomocznikowych – nie do fungicydów. A surfaktanty mają szerokie zastosowanie ze środkami ochrony roślin i nawozami dolistnymi – podkreślał.

Nieodpowiedni dobór adiuwantów paradoksalnie może doprowadzić do wzrostu grzyba.

×